Forum
 

Frekwencja na meczu z Jagiellonią, to sprawa prestiżu

Czy ktoś pamięta, kiedy ostatni raz na stadionie Górnika oficjalnie mogło siąść ponad 3000 widzów? Blisko cztery lata temu.
Kiedy w miniony piątek skończył się mecz Piasta Gliwice z Górnikiem, a piłkarze z Roosevelta podeszli do swoich fanów, dostali od nich sporych rozmiarów transparent, który po chwili cała drużyna rozłożyła. Widniał na nim napis „Wszyscy na Jagę”. 

500 wolnych miejsc
Sobotni mecz będzie o tyle wyjątkowy w historii klubu, że kibice pierwszy raz siądą na dolnej części jednej z nowych trybun. Niby nic wielkiego, skoro według pierwotnych planów obiekt miał zostać oddany do użytku - dla 24000 kibiców - już dwa lata temu, ale też trudno tego faktu nie odnotować. Teraz sprawą prestiżu dla klubu jest wypełnienie siedzisk do ostatniego miejsca. Dodajmy, że puste miejsca na nowej trybunie na pewno będą widoczne, nawet jeżeli klub sprzeda wszystkie bilety przygotowane na mecz z Jagiellonią. - Musimy zachować normy bezpieczeństwa, a na ten moment nie każde wyjście ewakuacyjne jest przygotowane do oddania. Stanie się tak, kiedy oddamy całą trybunę południową. Dlatego możemy sprzedawać bilety na 2520 miejsc z 3000, które docelowo na tej trybunie będą do dyspozycji kibiców - mówi Tadeusz Dębicki, prezes spółki Stadion w Zabrzu.

Ostatni był Widzew
W sumie na stadionie będzie więc mogło pojawić się 5520 kibiców. Liczba na kolana nie powala, skoro przed rozpoczęciem budowy przez kilka lat normą w Zabrzu była frekwencja na poziomie między 8 a 15 tysięcy, ale... Pierwszy mecz po takiej przerwie zawsze jest wielką niewiadomą. Wielu kibiców mogło się wręcz... odzwyczaić od chodzenia na stadion przy Roosevelta. Poza tym są wakacje, Górnik w tabeli zajmuje przedostatnie miejsce, nie wiadomo też, jaka będzie reakcja kibiców na ceny karnetów oraz biletów. 15.30 w letnią upalną sobotę też nie jest najlepszą „piłkarską” godziną.
- Jest duża mobilizacja wśród fanów, bardzo mocno zaangażował się w promocję tego meczu klub. Wierzymy, że będzie dobrze – mówi Jerzy Mucha, członek zarządu Górnika. I dodaje: - Fani dziwią się, że robimy taką akcję, skoro może ich przyjść tylko 5 i pół tysiąca, ale nie chcemy niczego zaniedbać. Bardzo zaangażowało się stowarzyszenie kibiców, więc powinno być dobrze. Dla nich to sprawa honoru, by stadion był w sobotę pełny.
W tym miejscu warto cofnąć się do lata 2011 roku. Dlaczego? Bowiem wtedy ostatni raz kibice mogli zająć większość miejsc na obiekcie. Kończył się sezon i 29 maja do Zabrza przyjechał Widzew Łódź. Gospodarze pewnie wygrali 4:0 po bramkach Michała Bembna i... Roberta Jeża. Na trybunach siadło 8651 widzów. Wkrótce po meczu zaczęło się na Roosevelta wielkie burzenie.

Podolski udostępnił
Jeszcze jesienią następnego sezonu stadion mógł pomieścić 3500 fanów, ale tylko do końca września. Kolejny mecz, derby z Ruchem, które goście wygrali w Zabrzu 2:1, odbył się 22 października 2011. Wtedy pierwszy raz na stadion można było oficjalnie wpuścić 3000 kibiców. Zdarzały się mecze, kiedy przychodziło ich mniej, były takie, kiedy można było odnieść wrażenie, że jest ich zdecydowanie więcej. Ten stan trwał ponad 3,5 roku, dlatego sobotnie wydarzenie jest w Zabrzu tak wyczekiwane.
Akcję „Wszyscy na Jagę” promują kibice i klub. Zdjęcie kibiców z transparentem na swoim koncie udostępnił Łukasz Podolski, a od wczoraj aktywnie w akcję promowania meczu z Jagiellonią włączyli się sami piłkarze, którzy przez kilka kolejnych dni będą odwiedzać miejsca, w których Górnik sprzedaje bilety. - Ruszamy poza Zabrze. Piłkarze są od wtorku do piątku kolejno w Knurowie, Gliwicach, Piekarach i Rudzie Śląskiej, a więc w miastach, w których Górnik ma wielu fanów. O 18.00 będą się z nimi mogli spotkać fani, każdy dostanie w prezencie plakat - dodaje Jerzy Mucha.

Komplet na Ruch?
- Nowy stadion to bardzo ważna sprawa nie tylko dla nas, ale przede wszystkim dla klubu. Jak powstanie nowy obiekt, to zwiększą się przychody dla klubu, większy będzie budżet. Dlatego jest to tak ważne dla nas wszystkich, zwłaszcza dla kibiców - mówi Łukasz Madej, który też pojawi się w jednym z miast. Klub wysyła w teren całą pierwszą jedenastkę.
Górnik na razie nie „chwali się" liczbą sprzedanych karnetów i biletów, wiadomo tylko, że wciąż można je nabywać w kasach. Efekt będzie widoczny w sobotnie popołudnie, a przecież to dopiero początek. Być może jeszcze jesienią zostanie oddana do użytku kolejna część jednej z trybun, choć nie jest to przesądzone. Otwarcie wszystkich trzech nowych trybun zaplanowano na początek przyszłego roku. Jeżeli tak się stanie, to z frekwencją nie powinno być problemu. 20 lutego Górnik zagra na Roosevelta z Ruchem.

źródło: Sport



Redakcja www.Gornik.Zabrze.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie redakcja zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, itp.

















Copyright © 2001-2018 Górnik Zabrze On-Line - serwis nieoficjalny. Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved.
[zalecane przeglądarki: Mozilla Firefox, Google Chrome, Opera] online