Forum
 

Bartosz Kopacz chce grać dla Górnika

23-letni stoper Bartosz Kopacz po dwóch latach „oddelegowania” do Termaliki Nieciecza wrócił na Roosevelta i może być silnym punktem 14-krotnego mistrza Polski.
Do Górnika Bartosz Kopacz trafił przed pięcioma laty, w lipcu 2010 roku. Miał wówczas zaledwie 18 lat i tylko półroczny staż w drugoligowym wówczas GKS-ie Jastrzębie. Ze Szkółki Piłkarskiej MOSiR Jastrzębie „wyłowił” go wtedy trener jastrzębian, Wojciech Borecki. 
Bartosz Kopacz w Górniku zagrał w ekstraklasie tylko sześć meczów, strzelając w nich jednego gola. Był wypożyczany do Ruchu Radzionków, Zawiszy Bydgoszcz, zaś ostatnie dwa lata spędził w Termalice Bruk-Bet Nieciecza, z którą latem świętował awans do ekstraklasy. W nadchodzącym sezonie będzie jednak zakładał koszulkę Górnika.

Górnik na razie rozegrał cztery sparingi i wszystkie rozstrzygnął na swoją korzyść. To powinno was cieszyć, czy martwić?
Bartosz Kopacz: - Dlaczego martwić?

Bo kiedy się wygrywa mecze, trudniej dostrzega się mankamenty w grze zespołu.
- Nam to nie grozi. Dzięki zwycięstwom w meczach kontrolnych morale poszło w górę, chociaż nie ustrzegliśmy się błędów. Raz było ich więcej, innym razem mniej, ale zdajemy sobie sprawę z tych niedociągnięć w naszej grze. Naprawdę mamy bardzo dużo materiału do analizy.

Który mecz z dotychczas rozegranych sparingów był dla pana najtrudniejszy?
- Zdecydowanie z wicemistrzem Cypru, AEK Larnaka. Było widać, że ta drużyna potrafi grać w piłkę, jej zawodnicy są bardzo dobrze wyszkoleni technicznie. Nie brakuje w tym zespole polskich akcentów, gra tam między innymi Adam Marciniak, niegdyś piłkarz Górnika Zabrze. Cypryjczycy grają w europejskich pucharach i to było widać na boisku.

W meczach kontrolnych graliście czwórką obrońców. Ten wariant będzie obowiązywał w rozgrywkach ligowych, czy też możliwy jest powrót do gry trójką obrońców?
- Nie wiem, czy trenerzy Warzycha i Dankowski odrzucili wariant gry trójką obrońców, trzeba ich o to zapytać. Wydaje mi się jednak, że będziemy grali czwórką z tyłu, skoro takie ustawienie obowiązywało w spotkaniach sparingowych. Ten sposób gry mi pasuje, bo tak grała Termalica. Jeżeli nastąpi zmiana, będę musiał się przestawić i poznać tajniki gry trójką obrońców. Wierzę jednak, że w tym systemie - w razie czego - też się odnajdę.

Czuje się pan pewniakiem w tym „nowym” Górniku?
- Na taki luksus nie mogę sobie pozwolić. Wprawdzie w tej chwili w Górniku jest tylko trzech środkowych obrońców, ale zbytnia pewność siebie bywa zgubna. W sezonie jest jednak aż 37 meczów do rozegrania, więc jest pewne, że będą rotacje w składzie.

Trener Termaliki Piotr Mandrysz twierdzi, że w każdej chwili wziąłby pana do swojej drużyny. Co pan na to?
- To bardzo miło z jego strony. Ciepło wspominam Termalikę, temu klubowi wiele zawdzięczam, ale myślę, że też dołożyłem swoją cegiełkę do awansu „Słoników” do ekstraklasy. Na razie czuje się potrzebny Górnikowi i w tym klubie chciałbym grać w najbliższym sezonie.

źródło: Sport



Redakcja www.Gornik.Zabrze.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie redakcja zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, itp.

















Copyright © 2001-2018 Górnik Zabrze On-Line - serwis nieoficjalny. Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved.
[zalecane przeglądarki: Mozilla Firefox, Google Chrome, Opera] online