Forum
 

Oleksandr Szeweluchin: Mecz z Legią okazją do rehabilitacji przed kibicami

Jeszcze kilka tygodni temu wydawało się, że to w Warszawie rozstrzygną się losy mistrzostwa. Teraz wszyscy patrzą na Poznań.
Kiedy po 30. kolejkach podzielono tabelę przez dwa i na dwa, wydawało się, że mecz Legii z Górnikiem może decydować o tytule. Na Roosevelta zastanawiano się, czy gospodarze nie będą mieli takiej przewagi nad rywalami, że Górnik już przed pierwszym gwizdkiem będzie musiał ustawić szpaler dla mistrza. 

O honor

Nic z tego. Wszystko wskazuje na to, że losy tytułu rozstrzygną się w Poznaniu, a nie w Warszawie, a rola Górnika w rozdawaniu kart dobiegła końca w środę, kiedy zabrzanie wyłożyli na stół najwyżej... parę dziewiątek. Inna rzecz, że niewiele więcej miała do zaproponowania Legia w Gdańsku. Nie zmienia to jednak faktu, że nie będzie to tylko kolejny mecz. Szczególnie po blamażu Górnika w meczu z Lechem. - Naprzeciwko nas stanie wciąż aktualny mistrz Polski. Nie będę składał żadnych deklaracji, ale po wysoko przegranym meczu z Lechem będzie to dla nas okazja do rehabilitacji przed kibicami. No i mecz o nasz honor... - mówi Oleksandr Szeweluchin, środkowy obrońca Górnika.
Drużyna po meczu z Lechem dostała wolny czwartek. Piłkarze trenowali wczoraj, a dziś po zajęciach pojadą do stolicy. Atmosfera w klubie była w ostatnich kilkudziesięciu godzinach daleka od sielankowej. Irytacji po meczu z Lechem nie kryli przedstawiciele miasta, czyli właściciela Górnika. Jeżeli w Warszawie nie będzie dobrej gry i wyniku, to z mało przyjemnym bagażem zespół spędzi wakacje i zacznie nowy sezon.

Niech nie udziela rad

Czy któryś z piłkarzy na Łazienkowskiej będzie się żegnać z Górnikiem? Odejdą Błażej Augustyn i Pavels Steinbors, ale oni nie grają już od kilku tygodni. Roman Gergel ponoć ma ofertę z Turcji, a trzeba za niego zapłacić tylko 100 tysięcy euro. Można w ciemno założyć, że po dobrym sezonie chętny na Słowaka się znajdzie. Górnik musi się też określić, czy wykupi Erika Grendela. Ponoć opcja jest na „tak”. Nie wiadomo, czy nowy kontrakt podpisze Rafał Kurzawa. Na dziś jedyna nowa twarz w Zabrzu to Marcin Urynowicz z Gwarka Zabrze. Z kolei z Niecieczy ma wrócić Bartosz Kopacz.
Robert Warzycha czas na układanie „nowego” Górnika będzie miał za oceanem, gdzie wylatuje we wtorek. Co mówi przed ostatnim meczem sezonu? - W niedzielę graliśmy w Białymstoku, trzy dni później podejmowaliśmy Lecha, teraz jedziemy do Warszawy. Pewne zmęczenie „materiału” może być widoczne. Mecz z Lechem zaczęliśmy dobrze, ale potem była masa błędów, szczególnie w obronie. Przegraliśmy zasłużenie, choć za wysoko - mówi dyrektor sportowy Górnika, który będzie miał okazję przywitać się i wymienić kilka zdań z Henningiem Bergiem, który ostatnio wytykał trenerom Górnika, że wystawili do gry „dzieciaków”.
- Bardzo szanuję Legię i wszystkich ludzi z nią związanych. Najważniejsze jest, żeby każdy trener zajął się swoim zespołem, a nie udzielał porad innym szkoleniowcom - odpowiada Norwegowi Warzycha.

źródło: Sport



Redakcja www.Gornik.Zabrze.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie redakcja zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, itp.

















Copyright © 2001-2018 Górnik Zabrze On-Line - serwis nieoficjalny. Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved.
[zalecane przeglądarki: Mozilla Firefox, Google Chrome, Opera] online