Trenerzy Górnika dają szanse innym

Kilku rutyniarzy straciło miejsce w podstawowym składzie zespołu z Zabrza. W niedzielnym meczu szkoleniowcy Górnika Józef Dankowski i Robert Warzycha posadzili na ławce kilku doświadczonych zawodników. Na ławce Górnika usiedli tacy gracze, jak Pavels Steinbors oraz Łukasz Madej. Ten pierwszy zagrał we wszystkich wcześniejszych 31 spotkaniach ekstraklasy od pierwszej do ostatniej minuty. W czerwcu kończy mu się jednak kontrakt z zabrzańskim klubem i nie wiadomo czy zostanie przedłużony. - Mam oferty z zagranicznych klubów - mówił niedawno golkiper. W tej sytuacji między słupkami Łotysza zastąpił Grzegorz Kasprzik, dotychczas ledwie rezerwowy.
Od pierwszej minuty zgrał też Konrad Nowak. Stało się tak po raz pierwszy w tym sezonie. Nominalny skrzydłowy zagrał tym razem na pozycji wysuniętego napastnika i spisywał się przyzwoicie. - W trzech ostatnich meczach straciliśmy osiem bramek. Musieliśmy coś zmienić w naszej grze. Poza tym chcemy też dać pograć innym zawodnikom, a także patrzymy już pod kątem kolejnego sezonu, stąd gra od początku takich piłkarzy, jak Kurzawa czy Nowak - przyznaje Robert Warzycha.

źródło: Sport



Redakcja www.Gornik.Zabrze.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie redakcja zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, itp.

















Copyright © 2001-2020 Górnik Zabrze On-Line - serwis nieoficjalny. Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved.
[zalecane przeglądarki: Mozilla Firefox, Google Chrome, Opera] online