Forum
 

Górnik spłaca zaległości

Górnik Zabrze spłaca zaległości finansowe i walczy o licencję na grę w ekstraklasie. Dziś rano logując się na swoje konta bankowe zawodnicy Roberta Warzychy mogli w końcu się uśmiechnąć. Na ich rachunki wpłynęła część zaległości finansowych. Łącznie obecni oraz byli piłkarze i trenerzy otrzymali ponad 1,5 miliona złotych. Skąd wzięła się kasa? Jak zapowiadał na zeszłotygodniowej konferencji prasowej Andrzej Pawłowski, prokurent Górnika , na ten cel zarezerwowane były środki z tytułu praw medialnych w formie cesji. I choć zapowiadano, że zawodnicy nie dostaną przed inauguracją rundy ani grosza to stało się inaczej. – Mamy rodziny na utrzymaniu więc nie da się w naszej sytuacji nie myśleć o pieniądzach. Zaległości wobec nas nie znikną z dnia na dzień, ale widać światełko w tunelu – powiedział nam anonimowo jeden z piłkarzy Górnika.

Liczą na złagodzenie

Uregulowanie zaległych zobowiązań to dla Górnika szansa na uniknięcie minusowych punktów, którymi zabrzański klub został ukarany przez Komisję Licencyjną. Dwa z trzech minusowych punktów pozostawały w zawieszeniu. Kara nałożona przez Komisję Licencyjną wynikała z faktu nieuregulowania zobowiązań finansowych wobec dwóch byłych zawodników: Pawła Olkowskiego i Macieja Małkowskiego. Obaj zawodnicy ostatecznie zostali spłaceni, co pozwala Górnikowi wierzyć na złagodzenie kary. Kilka tygodniu temu swoje zobowiązania uregulowała Wisła Kraków, która przyszły sezon rozpocznie z jednym ujemnym punktem. Na to samo liczą również w Zabrzu.

Zapłacą Rozwojowi

Pomimo uregulowania części z 5 milionów zaległości krótkoterminowych – a te są największym problemem przy przyznawaniu licencji na przyszły sezon – Górnik nadal ma sporo długów, które są poważnym balastem. Podobno dług zostanie uregulowany do końca marca. Pomysły na rozwiązanie tego problemu są dwa. Klub wszystkim swoim wierzycielom oferuje jednorazową spłatę 75 procent zadłużenia. Druga opcja polega na wypłaceniu nieco ponad połowy zaległości od razu. Reszta miałby zostać sfinansowana w formie obligacji klubowych. Zainteresowani piłkarze i trenerzy mogliby je spieniężyć po upływie trzech lat.
Także do końca marca działacze z Zabrza planują zamknąć sprawę opłat za Arkadiusza Milika. Górnik wytransferował tego zawodnika do niemieckiego Bayeru Leverkusen i do tej pory nie zapłacił Rozwojowi Katowice ponad 1 miliona złotych prowizji od kolejnego transferu. Przypomnijmy, że Zabrzanie z tytułu transferu definitywnego uzyskali około 2,5 miliona euro. Zgodnie z zawartą wcześniej umową z klubem z Katowic 20 procent tej kwoty miało trafić na konto Rozwoju. Podobno pieniądze na spłatę tego długo klub weźmie z pożyczki bankowej, jaką zamierza uzyskać w najbliższym czasie. Nieoficjalnie mówi się o kwocie 8 milionów złotych.

źródło: Przegląd Sportowy



Redakcja www.Gornik.Zabrze.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie redakcja zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, itp.

















Copyright © 2001-2018 Górnik Zabrze On-Line - serwis nieoficjalny. Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved.
[zalecane przeglądarki: Mozilla Firefox, Google Chrome, Opera] online