Forum
 

Przemysław Oziębała ma szansę na powrót do drużyny

Sztab szkoleniowy Górnika da szansę tylko jednemu z dwóch zawodników odstawionych na boczny tor. Dawid Plizga pozostanie w drużynie rezerw.
Obydwaj piłkarze kiepsko spisywali się w rundzie jesiennej. Przemysław Oziębała wystąpił w zaledwie 4 spotkaniach, spędzając na murawie tylko 64 minuty. Pozostała mu gra w trzecioligowych rezerwach. Dawid Plizga, który miał być jednym z kluczowych zawodników Górnika, zagrał w 8 spotkaniach i był jednym z największych rozczarowań minionego roku. Były reprezentant kadry narodowej nie potrafił poradzić sobie w systemie gry preferowanym przez duet trenerski Robert Warzycha - Józef Dankowski.
Piłkarze przygotowali się z drużyną do sezonu na nietypowym styczniowym zgrupowaniu, które ze względu na oszczędności odbyło się w zabrzańskim hotelu Diament. Do tureckiego Side jednak już nie polecieli.
W kraju trenowali i wciąż ćwiczą z zespołem rezerw. Z tą drużyną rozgrywali także sparingi. W sobotę Górnik II rywalizował z występującą w lidze okręgowej Pogonią Imielin. Zabrzanie wygrali 4:0, a jedną z bramek zdobył Plizga. - Przemek Oziębała prezentował się jednak lepiej, pozostawił po sobie dobre wrażenie. Dawid? Już wcześniej w meczach ligowych otrzymywał szansę. To doświadczony zawodnik i niestety niczym nas nie zachwycił - mówi bez ogródek trener Górnika, Józef Dankowski. - Przyglądamy się Przemkowi i ma on szansę na powrót do drużyny - dodaje szkoleniowiec.
- Sytuacja jest bardzo dynamiczna. Jestem umówiony na rozmowę z trenerami i jestem optymistą - przyznaje Oziębała. - Nie poleciałem z zespołem do Turcji. Byłem rozczarowany, ale musiałem się z tym pogodzić. Dobrze wykorzystałem jednak ten czas w kraju. Wystąpiłem w czterech sparingach drużyny rezerwowej. Jestem dobrze przygotowany do sezonu - przekonuje piłkarz, po którego nie zgłaszały się w tym okienku transferowym inne kluby.
Inaczej było w przypadku Plizgi. Wychowanek Stadionu Śląskiego Chorzów na razie wciąż ma trenować z drugim zespołem. 29-letni piłkarz nie chce rozmawiać na temat swojej sytuacji. - GKS Katowice i Termalica Nieciecza nie są już nim zainteresowane - przyznaje Dankowski. Zagłębie Lubin podobno również go nie wypożyczy. Być może trafi do Wisły Płock, ale głównym problemem jest wysokość kontraktu piłkarza. Klub, który chce go wypożyczyć, musiałby partycypować w kosztach utrzymania zawodnika.
"Przegląd" skontaktował się z jego menedżerem, Bartłomiejem Bolkiem, i zapytał, czy wkrótce Plizga może zmienić klub. - Nie udzielam żadnych informacji transferowych na temat piłkarzy, którymi się opiekuję - stwierdził stanowczo agent Plizgi. Pomocnik ma jeszcze przez 1,5 roku ważny kontrakt z zabrzańskim klubem. Jeśli nie przejdzie do innej drużyny, w Zabrzu czekają go występy na czwartym poziomie rozgrywkowym.

źródło: Przegląd Sportowy



Redakcja www.Gornik.Zabrze.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie redakcja zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, itp.

















Copyright © 2001-2018 Górnik Zabrze On-Line - serwis nieoficjalny. Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved.
[zalecane przeglądarki: Mozilla Firefox, Google Chrome, Opera] online