Forum
 

Gergel: Cieszy mnie zainteresowanie innych polskich klubów

Roman Gergel - ze względu na spekulacje o możliwości przeprowadzki do Poznania bądź Gdańska - wzbudza zainteresowanie mediów.
» Na premierowych zajęciach w nowym roku trenowaliście w hali, w której temperatura była bardzo niska. Mało komfortowa sytuacja, prawda?
Roman Gergel: - Faktycznie było zimno. Nie przypuszczałem, że w hali może być tak chłodno, ale nie ma co narzekać. Lepiej trenować w takich warunkach, niż na zewnątrz, przy padającym śniegu. Najważniejsze jednak, abyśmy dobrze się przygotowali do wiosny i runda rewanżowa była dla nas lepsza.

» Słyszałem, że podczas Sylwestra odpalał pan fajerwerki. Nie ma pan w kontrakcie zapisu zakazującego zabawy z materiałami pirotechnicznymi?
- Na szczęście nie ma takiego zakazu. Kilka petard odpaliłem. W Sylwestra to obowiązek (śmiech). Wtedy można sobie na to pozwolić. Niebo było zresztą kolorowe od fajerwerków. Nowy rok spędziłem w moim rodzinnym mieście, w Banovcach nad Bebravou. Nie chciałem nigdzie wyjeżdżać w tym okresie, wolałem przebywać razem z rodziną na Słowacji.

» Lech Poznań i Lechia Gdańsk bacznie pana obserwują. Który klub panu bardziej odpowiada?
- Cieszy mnie to, że interesują się mną inne polskie kluby. Mój menedżer Paweł Zimończyk dwa tygodnie temu wspominał mi o tym. Mam jednak ważny kontrakt z Górnikiem. Jeśli pojawią się konkretne oferty, dokładnie je przemyślę, ale w przypadku zostania w Zabrzu, na pewno nie będę się martwił. Czeka nas ciekawa runda pełna wyzwań. Mam oczywiście nadzieję, że lepsza od jesiennej. Najpierw jednak musimy utrzymać miejsce w ósemce, a potem zobaczymy.

» Czy jakieś kluby ze Słowacji również pytały o pana?
- Podczas mojego urlopu w ojczyźnie rozmawiali ze mną miejscowi dziennikarze, ale nie wspomnieli o zainteresowaniu rodzimych klubów. Zresztą ja nie chciałbym wracać do tamtejszej ligi. Dobrze czuję się w Polsce.

» Chwali pan swój pobyt w Zabrzu, ale klub ma wciąż duże problemy finansowe.
- Na pewno nie jest łatwo, ale ufam, podobnie jak koledzy z drużyny, że to się zmieni i będzie coraz lepiej.

» Wiadomo już, że nie wyjedziecie na obóz do Zakopanego. To mocno utrudni wam przygotowania do sezonu?
- Nic na to nie poradzimy. My, piłkarze, nie mamy na to wpływu. Ważne, że polecimy na zgrupowanie do Turcji, gdzie będzie ładna pogoda, dobrze przygotowane boiska i solidni sparingpartnerzy. W przeszłości byłem tam na obozie z MSK Żylina. W Zakopanem pogoda jest podobna jak w Zabrzu. To co było zaplanowane tam, możemy zrobić na miejscu.

źródło: Sport



Redakcja www.Gornik.Zabrze.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie redakcja zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, itp.

















Copyright © 2001-2018 Górnik Zabrze On-Line - serwis nieoficjalny. Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved.
[zalecane przeglądarki: Mozilla Firefox, Google Chrome, Opera] online