Forum
 

Robert Warzycha: Ten mecz śni mi się po nocach

Od marca Robert Warzycha, wspólnie z Józefem Dankowskim, prowadzi Górnika. Były reprezentant Polski w czwartek wyleciał na urlop do Stanów Zjednoczonych.
» Czy szóste miejsce Górnika w tabeli zaspokaja pańskie ambicje?
Robert Warzycha: - Zacznijmy od tego, że latem ponieśliśmy poważne straty, ponieważ z klubu odeszli Prejuce Nakoulma i Paweł Olkowski, którzy stanowili siłę napędową drużyny. Opuścili zespół również Antoni Łukasiewicz i Boris Pandża, z powodu kontuzji nie mógł grać Mariusz Przybylski. Wobec takiego rozwoju wydarzeń sytuacja wydawała się być bardzo trudna i rzeczywiście taka była. Mimo to sezon zaczęliśmy z wysokiego c, z Józkiem Dankowskim udało się nam ułożyć te klocki, sprawdził się system naszej gry. Potem już nie było tak dobrze, ale biorąc pod uwagę całokształt szósta lokata wcale nie jest taka zła i mogę z niej być zadowolony. Co wcale nie oznacza, że nie mogła być ciut wyższa, a dorobek punktowy trochę lepszy.

» Jakie są możliwości czternastokrotnego mistrza Polski?
- Zawsze gra się po to, żeby wygrywać. Ale nie można igrać tym elementem, chociaż z drugiej strony pamiętam, że przez pewien okres byliśmy bardzo wysoko w ligowej tabeli - zajmowaliśmy pierwsze bądź drugie miejsce. Jak wiadomo, apetyt rośnie w miarę jedzenia i ta przypadłość dopadła naszych kibiców. Wszyscy zapomnieli, że inne drużyny nie śpią i też chcą wygrywać. My trenerzy wiemy doskonale, że drużynom i poszczególnym zawodnikom przytrafiają się wahania formy, co bezpośrednio przekłada się na uzyskiwane wyniki.

» Zręcznie robi pan uniki, ale poproszę o konkretną, odważną odpowiedź.
- Myślę, że Górnik może grać lepiej. Na pewno dużo większe możliwości ma Błażej Augustyn czy Adam Danch, który jednak nie grał - z różnych względów - na swojej pozycji. Jeżeli jakimś cudem uda nam się zimą załatwić dopływ świeżej krwi do drużyny, to nie powinno być jeszcze lepiej.

» Bierze pan pod uwagę odejście z zespołu Romana Gergela i Mateusza Zachary, którymi interesuje się Lech Poznań?
- Biorę również inne warianty. Liczę się z odejściem z drużyny Zachary i Radka Sobolewskiego. Co do Gergela - dobrze wkomponował się do drużyny, chociaż nie uczestniczył w okresie przygotowawczym. Wiosną powinien być jeszcze lepszy.

» Wspomnienie meczu przegranego z Wisłą Kraków 0:5 wywołuje u pana dziś irytację, złość, czy jest to li tylko materiał do analizy?
- To już tylko materiał do analizy, chociaż ten mecz zakodował się w mojej głowie i czasami budzę się z tego powodu o trzeciej lub piątej rano, bo to jest dla mnie koszmar. Jestem przekonany, że piłkarze też go przeżywają, może w nieco inny sposób niż ja, ale na pewno siedzi im ta dotkliwa porażka w głowach.

źródło: Sport



Redakcja www.Gornik.Zabrze.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie redakcja zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, itp.

















Copyright © 2001-2018 Górnik Zabrze On-Line - serwis nieoficjalny. Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved.
[zalecane przeglądarki: Mozilla Firefox, Google Chrome, Opera] online