Sparing: Górnik Zabrze - MFK Rużomberok 0:0

Górnik Zabrze bezbramkowo zremisował w spotkaniu sparingowym z jedenastą drużyną słowackiej ekstraklasy - MFK Ružomberok.
Cztery mecze rozegrali w ostatnich kilku latach zabrzanie ze słowackim Rużomberokiem. Padły w nich tylko dwa gole, strzelone solidarnie przez każdą z drużyn. W piątek – jak przed rokiem – bramkarze nie wyciągali piłki z siatki, co w tym wypadku na pewno jest sukcesem gości. 

Pierwsza połowa była senna. Miał Górnik lekką przewagę, ale też problem ze stwarzaniem okazji pod bramką rywala. Najlepszą, wypracowaną po składnej akcji z udziałem kilku zawodników miał Bartosz Iwan, który w pierwszym zespole zagrał pierwszy raz od lipcowej kontuzji. Wypadł przeciętnie, a w tej konkretnej sytuacji jego strzał głową obronił bramkarz ze Słowacji.

W Górniku kilku ważnych piłkarzy w ogóle nie wyszło na boisko. Roman Gergel i Łukasz Madej cały mecz zobaczyli z ławki rezerwowych, z kolei trenerzy Górnika nie brali pod uwagę występu Radosława Sobolewskiego, Seweryna Gancarczyka, Mateusza Zachary i Mariusza Magiery. To mniej więcej połowa wyjściowej jedenastki, a warto pamiętać, że na zgrupowaniach są Pavels Steinbors i Dominik Sadzawicki. W tej sytuacji nastąpił prawdziwy przegląd stanu posiadania klubu z Zabrza. - Kilku piłkarzy dało dobry sygnał, kilku niestety nie – powiedział po spotkaniu Robert Warzycha, który wrócił do klubu ze szkolenia trenerów w Białej Podlaskiej.

Zdecydowanie więcej działo się na boisku po przerwie. Zaraz na jej początku mieli okazję bramkową goście, którzy od tego momentu swoją grę ograniczali w zasadzie tylko do defensywy i przeszkadzania Górnikowi. Obaj trenerzy dokonali po pierwszej połowie sporo zmian i widać było, że poziom dublerów w klubie z Zabrza jest znacznie wyższy. W grze ofensywnej sporo ożywienia wnieśli do gry Konrad Nowak i Armin Cerimagić, a Wojciech Łuczak tylko w pierwszych 10 minutach po wznowieniu gry miał trzy okazje bramkowe. Potem do bramki mogli trafić Oziębała i Małkowski, a strzał głową oddanym przez Nowaka trafił w słupek. Sytuacji mnóstwo goli wcale. Górnik zapewnia, że w meczu z Wisłą skuteczność będzie zdecydowanie lepsza.

Górnik Zabrze - MFK Rużomberok 0:0

Sędziował Sebastian Jarzębak (Bytom). Widzów 500.

Skład Górnika: Kasprzik (46. Loska) - Słodowy, Szeweluchin (46. Kosznik), Mańka - Gwaze, Teichman, Danch (46. Oziębała), Kurzawa (46. Małkowski) - Plizga (46. Nowak), Jeż (46. Ćerimagić) - Iwan (46. Łuczak).

źródło: Sport



Redakcja www.Gornik.Zabrze.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie redakcja zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, itp.

















Copyright © 2001-2020 Górnik Zabrze On-Line - serwis nieoficjalny. Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved.
[zalecane przeglądarki: Mozilla Firefox, Google Chrome, Opera] online