Forum
 

Warzycha: Pucharu nie odpuszczamy

- Zagramy składem, który powinien wygrać. Będzie to jednak inna jedenastka niż ta, która grała z Podbeskidziem – mówi Robert Warzycha przed meczem w Pucharze Polski z Koroną Kielce (godz. 18:00).
Można zaryzykować twierdzenie, że drabinka rozgrywek była dla zabrzan łaskawa. Jeżeli wygra dziś, to zagra kolejny mecz też na Roosevelta. Teoretycznie obaj rywale są od zabrzan niżej notowani. Z drugiej strony, warto pamiętać, że wiosną Robert Warzycha prowadził już zabrzan w Pucharze Polski i odpadł w rywalizacji z Zawiszą Bydgoszcz, którą wtedy trenował Ryszard Tarasiewicz, obecny trener kielczan. To jednak działo się pół roku temu. Kiedy Górnik grał jesienią z Koroną w lidze, wygrał Kielcach 3:0.
- Nie powiem, że puchar odpuszczamy, bo tak nie jest. Tym bardziej, że gramy przed naszymi kibicami. Ale też nie wystawimy wszystkich graczy, którzy grają regularnie w lidze. Kadra Górnika jest szeroka, więc na boisko wyjdą piłkarze z bardzo dużym ligowym doświadczeniem. Nikt mi nie powie, że Łuczak, Małkowski, Oziębała czy Plizga nie mogą grać o awans do kolejnej rundy Pucharu Polski - przyznaje dyrektor Górnika, któremu również udzieliła się siatkarska gorączka.
- Są wydarzenia, która trzeba przeżywać razem z drużyną i na lata przechodzą do historii. Byłem dzieckiem, kiedy siatkarze wygrali mistrzostwo świata w Meksyku, a pamiętam to do dziś. Sukces jest ogromny. Trzynaście meczów, wiele z nich wygranych z najlepszymi drużynami na świecie. Jeżeli drużyna w ciągu kilku dni dwa razy wygrywa z Brazylią, to musi być najlepsza. Wielki szacunek. A jak bardzo potrzebujemy takich zwycięstw, było widać w halach i na ulicach miast. W niedzielę zazdrościłem tym, którzy byli w Spodku.
- Przede wszystkim cieszmy się, że przynajmniej w jednej dyscyplinie zespołowej jesteśmy potęgą. Nie wszystkim jest to dane. Temat jest szerszy. Trochę broniąc futbolu, musimy brać pod uwagę, że w piłkę nożną grają absolutnie wszyscy. Konkurencja jest w tej dyscyplinie ogromna, na pewno większa niż w siatkówce. Istotniejszy jest jednak inny element. Fundament. Polska siatkówka ma wszystko, czego potrzeba, by odnieść sukces. Bardzo silną i stabilną finansowo ligę, do której trafiają najlepsi siatkarze świata. Z tego co słyszałem, to ponad połowa podium gra u nas. Młodzi mają się od kogo uczyć i na kim wzorować. I trzeba być bardzo dobrym, by grać w klubie. W naszej lidze piłkarskiej póki co Ronaldo się nie pojawi...

źródło: Sport



Redakcja www.Gornik.Zabrze.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie redakcja zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, itp.

















Copyright © 2001-2018 Górnik Zabrze On-Line - serwis nieoficjalny. Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved.
[zalecane przeglądarki: Mozilla Firefox, Google Chrome, Opera] online