Forum
 

Iwan: Możemy żałować, że nie udało nam się doprowadzić do remisu

- W końcówce Legia wyraźnie grała na czas. Wyszło ich doświadczenie i boiskowe cwaniactwo. Nie ma się czemu dziwić, wygrywali na wyjeździe tylko jedną bramką, a my cały czas atakowaliśmy - mówi Bartosz Iwan.
Wczorajsze spotkanie przy Roosevelta było najlepszym, obok spotkania z Jagiellonią Białystok, widowiskiem, jakie można było obejrzeć w tym roku. - Mecz na pewno mógł się podobać. Padło sporo bramek, było wiele ciekawych akcji i sytuacji podbramkowych. Emocji nie brakowało praktycznie do ostatniej minuty. Możemy jedynie żałować, że nie udało nam się doprowadzić chociaż do remisu, bo okazje ku temu były - komentuje Bartosz Iwan.
- Myślę, że gdyby Legia nie doprowadziła do wyrównania jeszcze przed przerwą, mecz mógłby potoczyć się całkiem inaczej. Popełniliśmy niestety błąd w ustawieniu przy stałym fragmencie gry i kolejny już w drugiej części meczu, gdy pozwoliliśmy na strzał Michałowi Żyrze. W konsekwencji szybko padła i trzecia bramka. Ciężko było nam się już w tym momencie podnieść. Paweł Olkowski strzelił jeszcze na 2-3 i choć walczyliśmy do końca, nie udało nam się zgarnąć już nawet punktu - wspomina wczorajszą potyczkę pomocnik Górnika.
Górnik mocno przycisnął gości w ostatnim kwadransie gry. - Tytuł jest już praktycznie przesądzony, ale nie zmienia to faktu, że w końcówce Legia wyraźnie grała na czas. Wyszło ich doświadczenie i boiskowe cwaniactwo. Nie ma się jednak czemu dziwić, wygrywali na wyjeździe tylko jedną bramką, a my cały czas atakowaliśmy. Myślę, że gdybyśmy byli w takiej samej sytuacji na stadionie w Warszawie, pewnie również chcielibyśmy zabrać im cenne sekundy - przyznaje Iwan.

źródło: gornikzabrze.pl



Redakcja www.Gornik.Zabrze.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie redakcja zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, itp.

















Copyright © 2001-2018 Górnik Zabrze On-Line - serwis nieoficjalny. Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved.
[zalecane przeglądarki: Mozilla Firefox, Google Chrome, Opera] online