Forum
 

Górnik robi porządki

Dużo dzieje się w Zabrzu. Górnik walczy o licencję, w czerwcu kończą się umowy 12 piłkarzom, do sztabu szkoleniowego mają trafić fachowcy z USA, a trener uzupełnia wykształcenie.
Remis w Szczecinie (2:2) tylko nieznacznie uspokoił szefów Górnika, którzy już rozpoczęli gorączkowe przygotowania do nowego sezonu. W tej chwili nie wiadomo jednak nawet tego, kto będzie grał w nowym zespole i jak będzie wygląda sztab szkoleniowy. Pojawiły się informacje, że jeszcze przed końcem sezonu nowym trenerem zespołu mógłby zostać Piotr Stokowiec, ale prezes Zbigniew Waśkiewicz zaprzecza: – Do końca rozgrywek drużynę prowadzi duet Józef Dankowski – Robert Warzycha. Mam nadzieję, że Warzycha będzie pracował także przez cały następny sezon i jeszcze dłużej. Nie po to ściągałem go z USA, żeby już myśleć o rozstaniu, tym bardziej że czas działa na jego korzyść – deklaruje szef klubu.
Problem polega na tym, że szkoleniowiec nie może się ubiegać o licencję na samodzielne prowadzenie drużyny w ekstraklasie, bo nie ma ukończonej szkoły średniej. Do tej pory oficjalnie jako pierwszy trener występuje Dankowski i PZPN tolerował tę prowizorkę, ale w nowym sezonie na pewno już nie będzie tak wyrozumiały, stąd pojawiający się pomysł ze Stokowcem.
Górnik próbuje jednak sprawę załatwić inaczej. Warzycha miał spróbować uzupełnić trenerskie uprawnienia za granicą, ale okazuje się, że i tam wymagane jest odpowiednie wykształcenie ogólne. Dlatego w trybie eksternistycznym będzie zaliczał szkołę średnią. – Już rozpoczął naukę. Wierzę, że ze wszystkim sobie poradzi i zaliczy konieczne egzaminy – mówi prezes Górnika, który sam jest pracownikiem naukowym katowickiej Akademii Wychowania Fizycznego.
W Górniku nowe porządki dosięgły też innych pracowników sztabu szkoleniowego. Rozstano się już z trenerem odpowiedzialnym za przygotowanie motoryczne, innym wręczono wypowiedzenia. – Chcemy stworzyć taką sytuację, by od nowego sezonu trener Warzycha mógł zatrudnić wskazanych przez siebie fachowców – wyjaśnia szef klubu, przyznając, że chodzi o ludzi ze Stanów Zjednoczonych, który współpracowali tam z byłym reprezentantem Polski. – Nie oznacza to, że zapłacimy za to jakieś niebotyczne pieniądze. Trener musi się zmieścić we wskazanym przez nas budżecie – zaznacza.
Szykowana jest także rewolucja kadrowa. Latem wygasają umowy dwunastu piłkarzy. Już wiadomo, że odejdą Paweł Olkowski i Prejuce Nakoulma, ale niepewny jest los m.in. Seweryna Gancarczyka, Mariusza Magiery, Borisa Pandžy, Błażeja Augustyna czy Grzegorza Kasprzika. W klubie czekają jeszcze na derbowy mecz z Ruchem Chorzów, ale potem zaczną się zmiany w drużynie. – Wielkie Derby Śląska to dla nas sprawa honoru i prestiżu, ale nie ukrywam, że w następnych spotkaniach chcielibyśmy widzieć na boisku wielu do tej pory drugoplanowych piłkarzy, którzy mogą być przyszłością Górnika – tłumaczy Waśkiewicz.
Wszystkie te plany mogą wziąć w łeb, jeżeli zespół nie uzyska licencji na grę w ekstraklasie. Do 5 maja działacze muszą uzupełnić wniosek na przyszły sezon, do czego został zobowiązany przez Komisję Licencji Klubowych, która ma zastrzeżenia do złożonych do tej pory dokumentów. We wtorek zostało zawarte porozumienie w sprawie rozliczeń z Rozwojem Katowice transferu Arkadiusza Milika, który później jako piłkarz Górnika został sprzedany do Bayeru Leverkusen. Przynajmniej częściowe regulowanie należności nie było możliwe, gdyby nie wypłacana w transzach dotacja z miejskiej kasy, która w sumie ma wynieść 6 mln złotych.

źródło: Przegląd Sportowy



Redakcja www.Gornik.Zabrze.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie redakcja zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, itp.

















Copyright © 2001-2018 Górnik Zabrze On-Line - serwis nieoficjalny. Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved.
[zalecane przeglądarki: Mozilla Firefox, Google Chrome, Opera] online