Forum
 

Motyka: Gra o utrzymanie może sparaliżować nogi

- Nie wyobrażam sobie, żeby Górnik miał trafić do grupy spadkowej. Wie pan, jak walka o utrzymanie potrafi spętać nogi? - podkreśla w rozmowie ze "Sportem" Marek Motyka.
Były szkoleniowiec zabrzan gani Górnika za mecz z Cracovią. A konkretnie: - Norbert Witkowski wyszedł z bramki zupełnie niepotrzebnie. W tej sytuacji obrońcy musieli już biec do bramki, a nie atakować rywala - komentuje występ golkipera Motyka.
- Boris Pandża i Antoni Łukasiewicz nadal mogli tę piłkę wybić. Pandża się machnął i w ogóle w nią nie trafił. Łukasiewicz odbił tak pechowo, że zamiast zostać przy krótkim słupku za moment znalazła się przy długim... - dodaje.
Nie obyło się też bez reprymendy dla Oziębały i Jeża. - Przemysław Oziębała grał już z żółtą kartką na koncie, a zdecydował się na tak bezmyślny wślizg. Głupota... Z kolei Robert Jeż umiejętności cały czas ma - tego się nie zapomina - ale zrobił się z niego normalny "człapak". Nie poznaję go. Żadnych przyśpieszeń, zawsze spóżniony - kończy Motyka.

źródło: Sport



Redakcja www.Gornik.Zabrze.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie redakcja zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, itp.

















Copyright © 2001-2018 Górnik Zabrze On-Line - serwis nieoficjalny. Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved.
[zalecane przeglądarki: Mozilla Firefox, Google Chrome, Opera] online