Forum
 

Krzysztof Maj: Nowego trenera będziemy wspierać

"Nie dla Wieczorka" - krzyczeli fani w trakcie meczu z Wisłą. - Głos kibiców jest dla nas bardzo ważny. Trzeba z nimi porozmawiać, spytać, dlaczego właśnie tak reagują. Natomiast decyzja już zapadła - mówi wiceprezes klubu Krzysztof Maj.
W zasadzie nie wiadomo, dlaczego kibice nie lubią Wieczorka. Kiedy poprzednio pracował w Zabrzu (sezon 2007/08 i cztery spotkania rundy jesiennej sezonu 2008/09), nie było poważnych spięć na linii trener-fani. Tylko w ostatnich tygodniach pracy szkoleniowiec było wyjątkowo krytykowany, a po porażce z Legią (0:3), po którym doszło do dymisji, omal nie doszło do awantury. Działacze chcą pomóc Wieczorkowi w ułożeniu relacji na nowo.

Wiadomo, że nowy trener podpisze z Górnikiem kontrakt do czerwca. W umowie będzie klauzula umożliwiająca przedłużenie jej o kolejny sezon. W większości sztab będzie składał się ze współpracowników Adama Nawałki. Jedynymi nowymi twarzami będą Mateusz Sławik i Kamil Kanclerz. Ten ostatni jest obecnie trenerem koordynatorem grup młodzieżowych. Nadzoruje też piłkarską Akademię Górnika. Z kolei Sławik to były bramkarz zabrzan. Obecnie jest zawodnikiem Rozwoju Katowice i przez najbliższe tygodnie będzie łączył te obowiązki. Po sezonie II ligi skupi się wyłącznie na pracy przy Roosevelta.

W Górniku przekonują, że mimo zmiany szkoleniowca, drużyna nie zmieni stylu gry. Wieczorek ma podobne spojrzenie na futbol, jak Nawałka. W ofensywie stawia na ataki skrzydłami, zachęca zespół, żeby dużo grał piłką, ważna jest u niego dyscyplina taktyczna i pressing. Po zmianie na ławce nikt drużynie nie stawia wygórowanych celów. - Jak pracował trener Nawałka, stawialiśmy na cierpliwość i pokorę - wyjaśnia Maj. - To się nie zmienia, więc nie zmienia się także cel. Przed sezonem mówiliśmy o miejscach od pierwszego do ósmego na koniec sezonu i tak zostaje. Chcemy grać w grupie mistrzowskiej, ale nie zapominamy, że zespół jest w fazie budowy. Co może cieszyć, to fakt, że mamy swój styl. Górnik gra dużo piłką i nieźle to wygląda - przekonuje wiceprezes.

Przy Roosevelta plotkuje się, że kontrakt z Wieczorkiem obowiązuje tylko do czerwca, bo jego zatrudnienie jest jedynie rozwiązaniem przejściowym. Wieczorek był najwyżej numerem 3 na liście życzeń działaczy Górnika. - Nie ma czegoś takiego, jak rozwiązanie przejściowe - twierdzi Maj. - Nowego trenera będziemy wspierać. Chcemy mu zapewnić te same standardy, co trenerowi Nawałce. Poza tym liczymy na to, że nasz nowy szkoleniowiec stał się bardziej doświadczony przez niepowodzenia, które go spotkały - kończy wiceprezes Górnika.

źródło: Przegląd Sportowy



Redakcja www.Gornik.Zabrze.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie redakcja zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, itp.

















Copyright © 2001-2018 Górnik Zabrze On-Line - serwis nieoficjalny. Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved.
[zalecane przeglądarki: Mozilla Firefox, Google Chrome, Opera] online