Forum
 

"Norambuena odstawił komedię, która przejdzie do historii polskiej ligi"

Takiej awantury w tym sezonie w Ekstraklasie jeszcze nie było. W końcówce meczu Jagiellonia Białystok - Górnik Zabrze (0:1) Prejuce Nakoulma chciał udusić pomocnika gospodarzy Aleksisa Norambuenę. A potem za klapy chwycili się niemal wszyscy zawodnicy obu drużyn - relacjonuje te wydarzenia dzisiejsze wydanie "Super Expressu".
- Sędzia się pogubił. Zupełnie nie panował nad tym, co się dzieje na boisku. Czerwoną kartkę powinien dostać Norambuena, a nie Prejuce - mówił po spotkaniu zdenerwowany strzelec zwycięskiego gola dla zabrzan Mateusz Zachara. Było to jego już szóste trafienie tej jesieni.
Gdyby Aleksis Norambuena chciał zmienić zawód i postawić na aktorstwo, nie miałby problemów z angażem w Hollywood. W 90. minucie meczu z Górnikiem odstawił komedię, która przejdzie do historii polskiej ligi. Najpierw brutalnie skosił Prejuce Nakoulmę, a potem - kiedy poszkodowany reprezentant Burkina Faso złapał go za szyję - upadł jak porażony piorunem. Bezndziejnie dysponowany sędzia tego spotkania Paweł Pskit czerwoną kartką ukarał nie sprawcę, a ofiarę - Nakoulmę. I wtedy zawrzało. Do gardeł skoczyli sobie piłkarze obu drużyn. Adam Nawałka, który za kilka dni Górnika zamieni na reprezentację Polski, miał wielkie problemy z utemperowaniem swoich podopiecznych. Dopiero po kilku minutach przepychanek gracze obu ekip dali sobie spokój.

źródło: Super Express



Redakcja www.Gornik.Zabrze.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie redakcja zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, itp.

















Copyright © 2001-2018 Górnik Zabrze On-Line - serwis nieoficjalny. Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved.
[zalecane przeglądarki: Mozilla Firefox, Google Chrome, Opera] online