Forum
 

Cupriak: Rozwój ważniejszy od pieniędzy

Kamil Cupriak podpisał w poniedziałek kontrakt z Górnikiem. Zdaniem prezesa klubu jest to jeden z najbardziej utalentowanych polskich napastników młodego pokolenia. Serwis iGol.pl postanowił więc przepytać nowego piłkarza czternastokrotnych mistrzów Polski na temat kulisów transferu.
Na konferencji prasowej wiceprezes Górnika, Krzysztof Maj wypowiadał się o Cupriaku w samych superlatywach. - Uważamy, że Kamil to jeden z najbardziej utalentowanych napastników w swojej kategorii wiekowej. Jeśli wspomniany talent poprze ciężką pracą na treningach, to liczymy, że w niedalekiej przyszłości będzie ważnym ogniwem naszego zespołu. Dlatego zdecydowaliśmy się na podpisanie długoletniego kontraktu z tym obiecującym piłkarzem.

Słyszałeś, co mówi o Tobie wiceprezes Górnika Zabrze? Według niego jesteś jednym z najbardziej utalentowanych napastników w swojej kategorii wiekowej. Takiej łatce niełatwo będzie sprostać.
- Fajnie, że tak mówią. Ja sam się na ten temat nie wypowiadam. Od oceniania mnie są inni. Ale skoro tak ludzie uważają, to zrobię wszystko, żeby pokazać, że się nie mylą.

Jak to się stało, że trafiłeś do Górnika Zabrze?
- Miałem trochę ofert z klubów ekstraklasy, ale zdecydowałem się na Górnika po konsultacji z rodzicami i moim menedżerem. Wspólnie podjęliśmy decyzję, że to najlepsze rozwiązanie.

Właśnie, polskie kluby nagle oszalały na punkcie Kamila Cupriaka, czym sobie na to zapracowałeś?
- Pewnie dobrymi występami w Akademii Piłkarskiej ŁKS-u w lidze makroregionalnej. Dostałem też powołanie do kadry do lat 19. Pogłoski o zainteresowaniu ze strony klubów ekstraklasy dochodziły już w trakcie sezonu. Na szczęście nie przeszkadzało mi to, cały czas skupiałem się tylko na grze w ŁKS-ie i pewnie dzięki temu otrzymałem tak wiele ofert.

To z kim Górnik musiał stoczyć walkę o Twój podpis na kontrakcie?
- Nie nazwałbym tego w ten sposób. Według mnie żadnej walki nie było. Kluby przedstawiły mi oferty, ja tylko wybrałem.

Górnik przedstawił najlepszą ofertę finansową czy zadecydowały inne względy?
- Na tym etapie pieniądze nie były najważniejsze. Najważniejsze były możliwości rozwoju.

Dla wielu kibiców jesteś postacią anonimową. Powiedz, czego mogą się po Tobie spodziewać fani Górnika, jakie są Twoje mocne strony?
- Na pewno szybkość, dobra gra głową i wyszkolenie techniczne.

Do Górnika przyszedł też Szymon Skrzypczak, jest też kilku innych napastników z doświadczeniem w ekstraklasie, może stać się tak, że będziesz musiał poczekać na swoją szansę...
- Zdaję sobie z tego sprawę. Po to tu jestem, żeby się jeszcze wiele nauczyć. A jak dostanę szansę, zrobię wszystko, żeby ją wykorzystać.

Twój poprzedni klub jest obecnie w bardzo trudnej sytuacji, pewnie nie było łatwo opuszczać tonący okręt?
- No niestety, nie było to łatwe. Bardzo chciałem zostać w Łodzi, ale ktoś musiał oczywiście nasz ŁKS zniszczyć. Nikt nam nie pomagał, dlatego stało się to, co się stało. Prawdopodobnie klub będzie musiał zaczynać od V ligi. Może i jestem teraz już zawodnikiem innego klubu, ale ŁKS zawsze będę mieć w sercu. Jestem bardzo wdzięczny ludziom z klubu za pomoc. Bez nich na pewno nie byłbym w tym miejscu, w którym jestem teraz. Przykro mi również z tego powodu, że część moich kolegów z drużyny będzie musiała grać na tak niskim szczeblu, zostać w Łodzi. Jeśli ktoś znowu nie zniszczy nowego ŁKS-u, chciałbym kiedyś wrócić do Łodzi i ponownie założyć koszulkę z przeplatanką.

źródło: iGol.pl



Redakcja www.Gornik.Zabrze.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie redakcja zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, itp.

















Copyright © 2001-2018 Górnik Zabrze On-Line - serwis nieoficjalny. Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved.
[zalecane przeglądarki: Mozilla Firefox, Google Chrome, Opera] online