Forum
 

Iwan, Mosznikow, Nowak. Kto może zastąpić Kwieka?

To będzie jedno z głównych pytań, jakie w okresie przygotowawczym będą sobie stawiać trenerzy i działacze Górnika.
Aleksander Kwiek przez trzy lata był jednym z liderów drużyny, zajmując miejsce w linii środkowej. Kiedy w Zabrzu grał Robert Jeż, Kwiek otrzymywał nieco więcej defensywnych zadań, ale nie zmienia to faktu, że także wtedy miał ogromny wpływ na grę zabrzan. Teraz w dwójkę z Jeżem będą odpowiadać za poczynania drugiej linii Zagłębia Lubin, a Górnik... - Mamy kilka pomysłów na poradzenie sobie z tym problemem, ale na konkrety musimy jeszcze poczekać - mówi Krzysztof Maj, członek zarządu Górnika.

Priorytety są inne
Ponoć jednym z pomysłów na znalezienie zmiennika dla Kwieka był nawet transfer Sebastiana Mili, któremu skończył się kontrakt ze Śląskiem. Inna rzecz, że na Roosevelta zdawano sobie sprawę z niewielkiej szansy na przeprowadzenie takiego hitu. Tym bardziej, że wciąż obowiązuje decyzja komisji licencyjnej, zgodnie z którą Górnik nie może płacić piłkarzowi więcej niż 25 tysięcy brutto kwoty kontraktowej. Mila za tyle na pewno podpisu by nie złożył. Zresztą, ma już w kieszeni nowy kontrakt ze Śląskiem.
- Nasze priorytety transferowe na lato są na nieco inne pozycje, na czele z typową "dziewiątką". Na pewno niczego nie będziemy robić na siłę. Nie wiem, jak rozwinie się sytuacja, bo rozmawiamy z kilkoma piłkarzami, ale przypomnę, że w kadrze mamy kilku kandydatów do gry na "10" - dodaje Maj.
Faktycznie, przynajmniej trzech piłkarzy z predyspozycjami do gry za napastnikiem w Zabrzu jest. Wojciech Łuczak pełnił tę funkcję z powodzeniem w Łęcznej, kiedy był jednym z najlepszych rozgrywających w I lidze. Adam Nawałka wystawiał go jako napastnika, potem piłkarz leczył kontuzję, ale po okresie letnim ma wznowić treningi. - Zawsze na tej pozycji grało mi się najlepiej - mówił wiele razy Łuczak.

Czy Nowak "odpali"?
Jako ofensywny pomocnik może grać Sergiej Mosznikow, który w końcówce sezonu coraz częściej dostawał szansę i radził sobie co najmniej przyzwoicie. Bartosz Iwan? Też ma ważny kontrakt z klubem i choć grywał jako defensywny pomocnik, był próbowany bliżej bramki rywala. W Zabrzu czekają aż pełnię talentu pokaże Konrad Nowak i chyba to jest pomysł na ofensywnego pomocnika w perspektywie kilku najbliższych lat. 19-letni Nowak wiosną długo leczył kontuzję i rundę miał straconą, ale dziś jest gotowy do walki o miejsce w zespole. Przypomnijmy, że Nowak w jednej drużynie Rozwoju Katowice grał z Arkadiuszem Milikiem i sporo goli Milik strzelił właśnie po jego podaniach. Czy w tej sytuacji Górnik będzie szukał, czy raczej Adam Nawałka najpierw da szansę pokazania się komuś, kogo w zespole już nie ma? Wiele wyjaśni się już w pierwszych dwóch - trzech tygodniach okresu przygotowawczego.

źródło: Sport



Redakcja www.Gornik.Zabrze.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie redakcja zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, itp.

















Copyright © 2001-2019 Górnik Zabrze On-Line - serwis nieoficjalny. Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved.
[zalecane przeglądarki: Mozilla Firefox, Google Chrome, Opera] online