Forum
 

Wiceprezydent Zabrza: Żadnych nerwowych ruchów nie będzie

Piłkarze Górnika Zabrze wiosną przegrali już 8 spotkań i jest to jedna z najgorszych serii w historii klubu.
Zabrzanie w rundzie jesiennej grają poniżej oczekiwań. To powoduje, że nad trenerem Adamem Nawałką i zespołem zebrały się czarne chmury. - Teraz żadnych nerwowych ruchów nie będzie - mówi wiceprezydent miasta (właściciel klubu) Krzysztof Lewandowski i zaraz dodaje: - W Zabrzu jest wiele osób, które znają się na piłce. Po sezonie spotkamy się z nimi, bo coś niewątpliwie trzeba będzie zrobić. Przecież chcemy, żeby Górnik w następnym sezonie był inny, lepszy. Czy te słowa są zapowiedzią dymisji szkoleniowca? - Umowę mamy uzgodnioną, ale nie powiem, że klamka zapadła, bo podpisu jeszcze nie ma - zauważa Lewandowski.

Nie ma jednak wątpliwości, że wewnątrzklubowa opozycja Nawałki podniosła głowę. Mówi się o tym, że prysł mit trenera cudotwórcy. Padają stwierdzenie o drogim sztabie szkoleniowym, który mocno obciąża budżet Górnika. Słychać sugestię, że może należałoby trenerowi, który już nie ma dokąd pójść (oferta z Wisły jest nieaktualna), obniżyć uposażenie.

Z drugiej strony Nawałka ma nadal bardzo wysokie notowania u prezydent Zabrza Małgorzaty Mańki-Szulik, a to ona zdecyduje, czy kontrakt trenera zostanie przedłużony. I nic nie pomoże lament krytyków, którzy domagają się dymisji po koszmarnej serii wiosennych porażek. - Przed sezonem postawiliśmy przed trenerem pewne zadanie i póki co jest ono wykonane. Znamy sytuację organizacyjną i biorąc to pod uwagę jesteśmy z szóstego miejsca zadowoleni. Rozumiem, że narzekania biorą się stąd, że jesień była wyjątkowo dobra, a teraz nastąpiło zmęczenie w szatni. Zresztą jest wiele powodów tego, że nam nie idzie. Liczymy jednak na to, że zespół po ostatnich przegranych wróci na boisko mocniejszy - analizuje Lewandowski, który jest prawa ręką pani prezydent.

Nawałka o burzy, która rozpętała się wokół jego osoby rozmawiać nie chce. Na pewno ma już gotową linię obrony. Przecież j zimą przestrzegał, że jakość gry zespołu będzie utrzymana, jeśli przyjdą Marcin Robak i Robert Demjan. Zamiast tego dostał kilku graczy po przejściach, ale tanich i przeżywający finansowe kłopoty Górnik mógł sobie na nich pozwolić. Ze sztabu dotarły informacje, że cały zimowy zaciąg został pozytywnie zaopiniowany przez Nawałkę wyłącznie, dlatego że przykłada on dużą wagę do rywalizacji o miejsce w składzie. Bez Grzegorza Bonina, Tomasza Zahorskiego i kilku innych zostałby praktycznie z gołą osiemnastką.

źródło: Przegląd Sportowy



Redakcja www.Gornik.Zabrze.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie redakcja zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, itp.

















Copyright © 2001-2018 Górnik Zabrze On-Line - serwis nieoficjalny. Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved.
[zalecane przeglądarki: Mozilla Firefox, Google Chrome, Opera] online