Forum
 

A może psycholog?

- Jeśli Grzegorz Bonin poczuje, że w klubie na niego liczą, to do swej najlepszej dyspozycji wróci. To samo dotyczy Tomasza Zahorskiego - uważa Grzegorz Lekki, były obrońca zabrzańskiego klubu.
Michał Bemben, Seweryn Gancarczyk, Krzysztof Mączyński, Aleksander Kwiek, Grzegorz Bonin, Tomasz Zahorski, Ireneusz Jeleń - lista zawodników zabrzan, którym wygasają kontrakty, jest całkiem pokaźna i - co najważniejsze - zawiera "mocne" nazwiska. Pytanie tylko, czy wobec rozczarowującej rundy wiosennej klub powinien równie mocno zabiegać o ich zatrzymanie? Z tym pytaniem "Sport" zwrócił się do Grzegorza Lekkiego. Z tego grona były wieloletni piłkarz Górnika nie skreśla zaś nikogo...
- Weźmy Bembna. Ma już swoje lata, ale uczmy się tego, by nie patrzeć ludziom w metrykę. Jeśli zawodnik ma umiejętności - a Michał ma je na pewno - to warto kogoś takiego w zespole mieć. Zwłaszcza, że w tym przypadku mówimy o chłopaku, który jest z Górnikiem naprawdę związany - zauważa Lekki. Najbardziej szkoda byłoby mu chyba pożegnania z Kwiekiem. - Jeśli jednak dostał dobrą ofertę z innego klubu, to trudno też będzie się mu dziwić, jeśli rzeczywiście zdecyduje się odejść - zastrzega były obrońca Górnika. Ale przede wszystkim staje w obronie dwójki bodaj najbardziej krytykowanych piłkarzy zabrzańskiego klubu: Grzegorza Bonina i Tomasza Zahorskiego. - Grzesiek ma za sobą zawirowania, przez które sporo stracił. Nie ma co ukrywać, jego mecze przed odejściem z Górnika i te po powrocie to niebo a ziemia. Jednak jeśli otrzyma kredyt zaufania, jeśli poczuje, że w klubie na niego liczą, to jeszcze do swej najlepszej dyspozycji wróci. To samo dotyczy zresztą Zahorskiego - wskazuje Lekki, a zapytany o Jelenia, stwierdza: - Potencjał ma ogromny, więc wszystko zależy od jego nastawienia: czy chce jeszcze pograć w piłkę na wysokim poziomie, czy woli już tylko odcinać kupony od sławy. Bardzo często to po prostu kwestia poukładania sobie wszystkiego w głowie. Tak w przypadku Jelenia, jak i Bonina czy Zahorskiego... Zastanawiam się wiec, czy w Zabrzu nie przydałby się psycholog... Uważam, że nie zatrudniając takich specjalistów polskie kluby sporo tracą.

źródło: Sport



Redakcja www.Gornik.Zabrze.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie redakcja zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, itp.

















Copyright © 2001-2018 Górnik Zabrze On-Line - serwis nieoficjalny. Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved.
[zalecane przeglądarki: Mozilla Firefox, Google Chrome, Opera] online