Powrót Magiery

Górnik na dziś (godz. 13:00) zaplanował rozegranie sparing z Pniówkiem Pawłowice, który w związku z przerwą w rozgrywkach ligowych ma pozwolić drużynie na zachowanie cyklu meczowego i być sprawdzianem dla kilku piłkarzy przed ligowym spotkaniem z Widzewem Łódź. 

Konkurencja wzrośnie

Dla Górnika będzie to o tyle ważny mecz, że pierwszy raz po kontuzji wyjdzie na boisko Mariusz Magiera - pewnie największy pechowiec ligi w tym sezonie. Magiera stracił niemal całą rundę jesienną, w której zagrał dopiero w dwóch ostatnich meczach. Kolejnej nabawił się podczas zgrupowania w Turcji i już wtedy prognozowano, że wróci do gry najwcześniej na marcowe mecze reprezentacji. Dziś wszystko jest już w porządku i Magiera ma zagrać, prawdopodobnie 45 minut. Nie powinno być więc przeszkód, by ten doświadczony obrońca był gotowy do meczu z Widzewem. Zdrowy Magiera oznacza alternatywę dla Seweryna Gancarczyka na lewej obronie, ale może też grac na lewej stronie pomocy, gdzie wiosną regularnie grał do tej pory Tomasz Zahorski - raczej z konieczności niż dla naturalnych predyspozycji. Konkurencja na tej stronie boisko powinna być jeszcze większa po powrocie z meczu reprezentacji Burkina Faso Prejuce Nakoulmy.

Czekają na certyfikat

Dzisiejszy sparing to również szansa debiutu w koszulce Górnika dla Marcina Kusia, który kilka dni temu podpisał kontrakt z klubem do końca czerwca. Niezależnie od tego, czy były reprezentant Polski jest przygotowany do gry o ligowe punkty, nie zagrałby, gdyby mecz z Widzewem odbył się dziś. Do Górnika nie dotarł bowiem jeszcze certyfikat Kusia z Turcji. W Zabrzu liczą, że wszelkie formalności zostaną spełnione do końca tygodnia. Jeżeli tak się stanie, a Kuś pokaże dobrą dyspozycję, to nie można wykluczyć, że bardzo szybko dostanie szansę gry w lidze. Inna rzecz, że powrót do zdrowia Magiery daje trenerowi Nawałce większe pole manewru przy obsadzie obu boków pomocy. Pod nieobecność kontuzjowanego Michała Bembna na prawej obronie mógłby kolejny raz zagrać Paweł Olkowski, a przed nim wspomniany Nakoulma. Wymieniając piłkarzy, którzy nawet meczem z grającym w III lidze Pniówkiem, mogą sporo wygrać, wypada wspomnieć Ireneusza Jelenia, który sam zapowiada, że po miesiącu treningów z zespołem chce dać Górnikowi znacznie więcej niż w dotychczasowych meczach. Tego samego oczekują po nim także trenerzy i działacze.


źródło: Sport



Redakcja www.Gornik.Zabrze.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie redakcja zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, itp.

















Copyright © 2001-2020 Górnik Zabrze On-Line - serwis nieoficjalny. Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved.
[zalecane przeglądarki: Mozilla Firefox, Google Chrome, Opera] online