Forum
 

Rywalizują w kadrze. Teraz zagrają przeciwko sobie

Rywalizowali w młodzieżówce, rywalizują w pierwszej reprezentacji, a w niedzielę zagrają przeciwko sobie na Roosevelta. Łukasz Skorupski z Górnika Zabrze kontra Jakub Słowik z Jagiellonii Białystok. 

Dlaczego na grudniowe i styczniowe mecze kadry pojechali właśnie Łukasz Skorupski i Jakub Słowik?
- Z podobnych powodów - mówi Andrzej Dawidziuk, trener bramkarzy w reprezentacji Polski. - Obaj są objęci centralnym szkoleniem od kilku lat. W swoim roczniku są dziś najlepsi w lidze, w której regularnie bronią. Wiek i talent są ich atutami. Ostatnie powołania to naturalna konsekwencja tego, że stawialiśmy na nich w „młodzieżówce". Mnie cieszy, że pozytywnie reagują i cały czas się rozwijają, bo te powołania nie są z myślą o ważnych meczach kadry wiosną czy jesienią. To kandydaci do tego, by za kilka lat odgrywać czołowe role w kadrze.

Postawiłby pan dziś znak równości?
- Mniej więcej. To oczywiście inni bramkarze, mający lepsze i gorsze strony, co szczególnie w tym wieku jest absolutnie naturalne. Mówiąc o plusach, Kuba to większy spokój i dobra gra dalej od bramki. Łukasz? Jego „królestwo" to pole bramkowe, co też wynika z charakteru „Skorupa". Na jego korzyść przemawia na pewno większe ligowe doświadczenie. Po ich reakcjach w bramce da się zauważyć, że Łukasz ma w lidze ponad 40 meczów, a Kuba kilkanaście. Tak naprawdę dopiero jesienią na dobre wszedł do bramki Jagiellonii.

Mówił pan o różnych charakterach. W treningu to koledzy czy rywale?
- Charaktery faktycznie mają różne. Kuba jest spokojniejszy, Łukasz to typ charyzmatyczny, silny... Z tego wynika to, o czym mówiłem. W polu bramkowym on musi rządzić. Od kiedy go poznałem na pewno się zmienił, wydoroślał. Nie będę nigdy chamował jego reakcji, bo to żadna wada, tylko styl bycia. Zdławienie tego mogłoby oznaczać, że straci też swoje atuty w bramce. Widzę jednak w jego grze większą swobodę z każdą zaliczoną w lidze rundą. A wracając do pytania. O miejsce w bramce muszą rywalizować, bo taki jest sens sportu i tego na treningach wymagam. Poza nim - tak to odbieram - łączą ich bardzo pozytywne relacje. Są po prostu kolegami, którzy wspierają się w trudnych chwilach, bo takie w tym zawodzie zawsze się trafiają.

Skorupski mówi, że jego idolem był Artur Boruc.
- Nawet się nie dziwię. Nie ma dwóch takich samych bramkarzy, ale jeżeli już miałbym szukać pewnych podobieństw, to Łukaszowi zdecydowanie najbliżej do Artura z czasów, kiedy też miał 21 lat.

źródło: Sport



Redakcja www.Gornik.Zabrze.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie redakcja zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, itp.

















Copyright © 2001-2018 Górnik Zabrze On-Line - serwis nieoficjalny. Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved.
[zalecane przeglądarki: Mozilla Firefox, Google Chrome, Opera] online