Forum
 

Werner Liczka: Górnik pokazuje drogę, którą trzeba iść

Werner Liczka dla "Przeglądu Sportowego": - Wiele klubów patrzy na Górnika, gdzie Adam Nawałka jest szefem absolutnym od blisko czterech lat, a drużyna robi systematyczne postępy. To jest teraz wzór do naśladowania. Górnik pokazuje drogę, którą trzeba iść. 

Wciąż regularnie ogląda pan na żywo mecze polskiej ekstraklasy. Jakie wrażenia po pierwszej wiosennej kolejce?

Werner Liczka: Pozytywne. Na Baniku Ostrawa od 50 lat budują nowy obiekt, a w Polsce stadiony rosną w oczach. Przed ostatnim meczem Górnika Zabrze zrobiłem komórką zdjęcie betonowych, surowych jeszcze trybun, i posłałem je mojemu synowi Mario. Był zachwycony. Druga istotna sprawa to zmiana podejścia działaczy do szkoleniowców. Kiedy podejmowałem pierwszą pracę w Polonii Warszawa, ówczesny właściciel Janusz Romanowski powiedział, że za osiem miesięcy rozliczy mnie z wyników. W ostatnim sezonie mojej pracy w polskiej ekstraklasie dokonano aż 33 zmian trenerów w 16 klubach. Prawie nigdzie nie robiono długofalowych planów, nie rozumiano, że trener potrzebuje czasu, minimum dwóch okresów przygotowawczych, żeby coś zbudować.

Teraz jest inaczej?

- Zdecydowanie tak. Wiele klubów patrzy na Górnika, gdzie Adam Nawałka jest szefem absolutnym od blisko czterech lat, a drużyna robi systematyczne postępy. To jest teraz wzór do naśladowania. Górnik pokazuje drogę, którą trzeba iść.

Mówił pan niedawno, że Górnik gra piłkę, której nie musiałby się wstydzić w Europie. Jest aż tak dobrze?

- Odbiór piłki i sposób przejścia do ofensywy jest na najwyższym europejskim poziomie. Przede wszystkim jednak Górnik jest jak otwarta książka. Wyjściową jedenastkę znam na pamięć, system i organizację gry również. W polskich klubach często jest tak, że po długiej zimowej przerwie wszystko się zmienia. Ale ja widziałem kilka spotkań przy Roosevelta jesienią, a teraz inaugurację wiosny. I wszystko wyglądało tak samo, choć brakowało dwóch ważnych ogniw - Arkadiusza Milika i Prejuce Nakoulmy. Jesienią ci dwaj do spółki z Pawłem Olkowskim tworzyli ofensywny trójkąt. Jednak ich absencja nie spowodowała wielkich reperkusji. Górnik utrzymywał się przy piłce, dobrze rozgrywał atak pozycyjny, potrafił wyjść z kontrą i tylko skuteczności zabrakło.

Górnik na mistrza Polski?

- Teraz jest to drużyna prezentująca poziom Śląska, czyli jest taką trzecią, czwartą siłą w lidze. Ale może być lepiej. Przyjdzie Jeleń, a to fantastyczny zawodnik. Jesienią odbiło się na jego formie to, że przez osiem miesięcy nie grał w piłkę. Myślę jednak, że w ciągu trzech tygodni nadrobi braki. Poza tym wróci Nakoulma, który doda jakości w ofensywie. A na ławce siedzą jeszcze Bonin i Nowak, czyli możliwości są. Jest w Zabrzu drużyna na europejskie puchary.

Rządy absolutne trenera Nawałki opłaciły się?

- Jak szkoleniowiec przejmuje zespół, to zwykle jest tak, że musi dwóch, trzech zawodników wyrzucić, bo rozmawiają innym piłkarskim językiem. Chodzi tymczasem o stworzenie drużyny, bo ona jest na pierwszym miejscu. Dopiero potem są jednostki, czyli trener i piłkarze. Nawałka mądrze wykorzystał pełnię władzy. Myślę jednak, że i polscy gracze dojrzeli już do tego, by się podporządkować szefowi. Kilka lat temu zjawisko zwalniania u was trenerów przez piłkarzy było powszechne. Pamiętam, że sam miałem kłopoty, bo jak mówiłem podopiecznym, że nie powinni jeść parówek, to robili wielkie oczy i narzekali. Dziś świadomość jest większa.

Największym pańskim sukcesem w polskiej ekstraklasie było zdobycie tytułu mistrza Polski z Wisłą. Obecnie Biała Gwiazda jest w rozsypce.
Werner Liczka: Jestem załamany grą Wisły. Ten zespół ma duży problem. Czasami próbowałem analizować przyczyny, ale przyznaję, że ich nie rozumiem. W moich czasach w kadrze byli artyści piłki, jak Żurawski, Zieńczuk czy Szymkowiak. Ale i obecnie kadra jest mocna. Do tego dochodzą stabilne podstawy funkcjonowania i wiele tysięcy ludzi na trybunach, a wyniku nie ma. I statystyki są fatalne. Tylko 14 strzelonych goli i aż 22 stracone.

źródło: Przegląd Sportowy



Redakcja www.Gornik.Zabrze.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie redakcja zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, itp.

















Copyright © 2001-2018 Górnik Zabrze On-Line - serwis nieoficjalny. Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved.
[zalecane przeglądarki: Mozilla Firefox, Google Chrome, Opera] online