Forum
 

Kolejne opóźnienie na budowie stadionu Górnika? Jesienny termin niepewny

- Jeżeli wykonawca ma zdążyć na wrzesień, to powinny pracować nawet trzy zmiany, a liczba pracowników sięgnąć ponad 400 osób - mówi Tadeusz Dębicki, prezes spółki "Stadion", o budowie nowych trybun Górnika Zabrze na stadionie przy Roosevelta.
Stadion na Roosevelta - dokładnie trzy nowe trybuny - miały być pierwotnie oddane do użytku w kwietniu tego roku. Od kilku miesięcy wiadomo, że dotrzymanie tego terminu jest nierealne. Dziś mówi się o wrześniu, jako miesiącu, w którym Górnik Zabrze zagra pierwszy mecz na nowym obiekcie, choć nie brak głosów, że to także termin życzeniowy i jesienią trudno będzie zabrzanom zagrać dla 24-tysięcznej widowni.

Patrząc dziś na wykonane na obiekcie prace, szklanka jest do połowy pełna, czy jednak pusta?
Tadeusz Dębicki: - I jedno i drugie. Trudno nie pamiętać, że obiekt miał być w kwietniu oddany do użytku, a nie będzie – mówi prezes spółki „Stadion" Tadeusz Dębicki. - Z drugiej strony jest założenie, że Górnik Zabrze zagra na nowym stadionie we wrześniu, a prace w tej chwili posuwają się bardzo szybko do przodu.

Sezon zacznie się na początku sierpnia...
- Chcielibyśmy jesienią wszystkie mecze zagrać na nowym obiekcie, co wiązałoby się z rozegraniem kilku pierwszych kolejek na wyjazdach. Jak w obecnym sezonie. Wierzę, że da się tak zrobić. Najważniejsze, by dotrzymać nowego terminu.

Może się nie udać?
- Odpowiem w ten sposób – jeżeli prace będą prowadzone w obecnym tempie, będzie to mało realne. Co nie znaczy, że wykonawca buduje wolno. Wręcz przeciwnie, na stadionie jest obecnie między 250, a 300 pracowników dziennie. Jeżeli wykonawca ma zdążyć, to powinny pracować nawet trzy zmiany, a liczba pracowników sięgnąć ponad 400 osób. Padła deklaracja, że ich liczba zostanie znacząco zwiększona, a rozmowy odbywały się na najwyższym szczeblu, czyli między kierownictwem Polimexu i prezydent Zabrza, Małgorzatą Mańką-Szulik. W tej chwili „budujemy" aneks do pierwotnie zawartej umowy, w którym katalogujemy zdarzenia, które miały wpływ na opóźnienia pewnych prac. Powinien być gotowy w krótkim czasie. Wtedy będziemy mogli określić dokładniej terminy oddania trzech trybun nowego stadionu.

Wracając do lata tego roku. Ile stracono czasu?
- Na pewno lipiec i sierpień. Wykonawca twierdzi, że prace spowolnił, my uważamy, że wstrzymał. Prawda jest taka, że mieli wtedy problem z kasą. Także na materiały, bo pracownicy byli gotowi do pracy, a nie było betonu i stali. Wtedy zaczęliśmy płacić bezpośrednio podwykonawcom, bo była taka możliwość. Bardzo aktywni i pomocni okazali się w tym okresie... internauci. Dziennie mamy po 70 tysięcy wejść na naszą stronę i to między innymi internauci zaczęli latem dawać sygnały, że prace niemal całkiem stanęły. To już na szczęście przeszłość.

Wykonawca nie powinien płacić kar za niedotrzymanie kwietniowego terminu?
- Jeżeli zostanie zawarty aneks do umowy z nowym terminem, to kar nie będzie. Za niedotrzymanie nowego terminu zakładane kary mogą być już bardzo wysokie.

źródło: Sport



Redakcja www.Gornik.Zabrze.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie redakcja zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, itp.

















Copyright © 2001-2018 Górnik Zabrze On-Line - serwis nieoficjalny. Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved.
[zalecane przeglądarki: Mozilla Firefox, Google Chrome, Opera] online