Forum
 

Górnik z workiem nagród

W sobotę piłkarze Górnika Zabrze zdominowali tradycyjny już Bal Sportowca w Zabrzu, gdzie zajęli wszystkie miejsca na podium, a już dziś przed świtem wyruszyli na pierwsze tej zimy zgrupowanie do Grodziska Wielkopolskiego.
Autokar ruszył z Roosevelta o 5:30. Wszystko po to, by nie stracić dnia na podróż i zaliczyć na miejscu pełną jednostkę treningową. 

Lepszy od Fornalika

- Piłkarze dobrze wykonali pracę w czasie urlopów, więc nie zaczynamy od zera. Czeka nas ciężka praca, ale wierzę, że przyniesie pożądane efekty - twierdzi trener Adam Nawałka, który w sobotę, jako pierwszy w historii - po raz trzeci z rzędu wygrał plebiscyt na najlepszego trenera w mieście. Po tak udanym roku wynik nie mógł być inny, Nawałka zwyciężył z przygniatającą przewagą nad konkurencją. Co ciekawe, wcześniej tylko jeden trener wygrał plebiscyt dwa razy. Był to... obecny selekcjoner, Waldemar Fornalik, który na początku XXI wieku w Zabrzu zaczynał samodzielną pracę na trenerskim stołku. - To zobowiązuje. Mam świadomość, że oczekiwania w Zabrzu są bardzo duże. Zawsze twierdzę, że lepiej mniej mówić, a więcej robić, więc nie chcę składać żadnych deklaracji. Poza tym, że będziemy odpowiednio przygotowani do rundy wiosennej. Będzie dobrze... - dodaje trener Górnika.

Podium Ślązaków

Jego podopieczni z kolei zdominowali w komplecie podium plebiscytu na najlepszego zawodnika. Wygrał Adam Danch, przed Arkadiuszem Milikiem i Łukaszem Skorupskim. To pierwszy od lat przypadek, kiedy w trójce znaleźli się tylko piłkarze, w dodatku w komplecie pochodzący ze Śląska i będący reprezentantami Polski. - Doczekaliśmy świetnego roku zabrzańskiego sportu, bo piłkarze nożni i ręczni są dziś w krajowej czołówce. I mam nadzieję, że to dopiero wstęp do tego, co czeka nas w roku obecnym, kiedy będziemy otwierać nowy stadion - przyznała prezydent Zabrza, Małgorzata Mańka- Szulik.
- To podium pokazuje najlepiej drogę, którą wybrał Górnik. Ci piłkarze w komplecie urodzili się na Śląsku i tutaj zaczynali przygodę z piłką. Milik trafił z Rozwoju, Danch z Gwarka, a Skorupski urodził się w Zabrzu i w tutejszych klubach grał w piłkę. Dziś są na swoich pozycjach jednymi z najlepszych w polskiej piłce - mówił Stanisław Oślizło, weteran podobnych imprez, które w Zabrzu są organizowane od 1962 roku. Co ciekawe, w tamtej dekadzie nie wygrywali plebiscytu piłkarze, choć grali na Roosevelta Lubański, Szołtysik, Oślizło, Kostka czy Pohl. Najlepszy był regularnie Józef Schmidt, wtedy gigant światowej lekkoatletyki.

Pokroić jak chleb

Wspomniany Adam Danch miał rok wyjątkowy w swojej karierze, bo też wydarzyło się w jego życiu wiele. - Urodziny syna, ślub z Klaudią, powołania do kadry, świetna gra Górnika... Myślę, że nie zwolnimy tempa. Bardzo bym chciał dobrą jesień przełożyć na jeszcze lepszą wiosnę. Do historii Górnika można przejść tylko wtedy, kiedy wygra się coś ważnego, lub choćby stanie na podium. Ten sukces to zasługa trenera Nawałki i wszystkich chłopaków. Gdybym mógł, pokroiłbym tę nagrodę jak chleb, na kilkanaście części. Dla każdego z chłopaków po trochu - przyznał kapitan Górnika, który może czuć się zagrożony.
- Dziś jestem trzeci, ale za rok chcę zaatakować pierwsze miejsce - zadeklarował bowiem Łukasz Skorupski. O ile oczywiście... nie wyjedzie wcześniej za granicę. Ponoć oferty na bramkarza Górnika, w okolicach miliona euro, są.

Mosznikow w Grodzisku

Nagród nie odebrali osobiście Milik, wyręczony przez brata Łukasza, oraz Prejuce Nakoulma, w rankingu szósty (rok temu wygrał), przygotowujący się do Pucharu Narodów Afryki. Warto przypomnieć, że dwa lata temu najlepszy był Grzegorz Bonin, który w piątek podpisał półroczny kontrakt z Górnikiem. - Na pewno jest na nieco innym etapie przygotowania do rundy niż pozostali piłkarze, ale mamy trochę czasu, by nadrobić zaległości. W piłkę nie zapomina się grać, a Grzegorz nie tak dawno był jednym z najlepszych piłkarzy naszej drużyny - przypomina trener Nawałka.
Bonin zaległości ma nadrobić w Grodzisku, gdzie pojechał jako jeden z 28 piłkarzy Górnika. Druga „nowa” twarz to Mateusz Słodowy, a trzecia - Mateusz Kuchta, zdolny bramkarz ze Stadionu Śląskiego. Wszyscy pierwszy raz pokażą się na boisku w środę, kiedy Górnik zagra sparing z Wartą Poznań. W tym meczu powinien też zagrać Sergiej Mosznikow, reprezentant Estonii, jesienią grający w Pogoni Szczecin. Na boisku pojawił się jednak ledwie dwa razy, przegrywając rywalizację z konkurencją, choć jeszcze w 2011 roku został wybrany najlepszym piłkarzem ligi estońskiej i wydawało się, że bez problemu poradzi sobie w T-Mobile Ekstraklasie. Teraz tego typowego rozgrywającego chce wziąć pod swoje skrzydła Adam Nawałka.
Kolejnymi rywalami zabrzan będą KS Polkowice (19 stycznia) i Chrobry Głogów (22 stycznia). Na zgrupowanie być może dojedzie jeszcze 1-2 piłkarzy.

źródło: Sport



Redakcja www.Gornik.Zabrze.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie redakcja zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, itp.

















Copyright © 2001-2018 Górnik Zabrze On-Line - serwis nieoficjalny. Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved.
[zalecane przeglądarki: Mozilla Firefox, Google Chrome, Opera] online