Forum
 

Milik: W Niemczech czeka mnie dużo pracy

Arkadiusz Milik po udanej rundzie jesiennej zamienił Górnik Zabrze na Bayer Leverkusen. - To świetny zespół, który już w przyszłym sezonie może umożliwić mi występy w Lidze Mistrzów - swoją decyzję o transferze w rozmowie z PilkaNozna.pl tłumaczył osiemnastoletni reprezentant Polski.
- Ofert było dużo. Interesowało się mną kilka klubów z Francji, Hiszpanii czy Włoch, ale zdecydowałem się na grę w Bayerze Leverkusen. Polacy w Niemczech radzą sobie ostatnio bardzo dobrze. Wierzę, że ze mną będzie podobnie - wyznał Milik, który od rundy wiosennej będzie reprezentował barwy drugiej siły ligi niemieckiej.

- Dlaczego Bayer?
- To świetny zespół, który już w przyszłym sezonie może umożliwić mi występy w Lidze Mistrzów. W dodatku w drużynie nie brakuje piłkarzy od których mogę się wiele nauczyć. Stefan Kiessling i Andre Schurrle to zawodnicy na których szczególnie warto się wzorować.

- Wygrać z nimi rywalizacje o miejsce w wyjściowym składzie „Aptekarzy" łatwo jednak nie będzie.
- Zdaję sobie z tego sprawę, ale nikt nie mówił, że będzie łatwo. Początki szczególnie mogą być trudne, ale do Leverkusen przybyłem po to, by ciężko pracować. Liczę na to, że mój wysiłek z czasem zostanie doceniony i otrzymam okazje do gry. Wówczas moim zadaniem będzie ich nie zmarnować. Muszę udowodnić swoją przydatność drużynie. Moja przyszłość zależy ode mnie.

- W Polsce nie brakuje głosów krytykujących twoją decyzję o transferze. Jedni uważają, że za bardzo się pośpieszyłeś, inni że rzuciłeś się na zbyt głęboką wodę.
- Każdy ma prawo do własnej opinii. Zdecydowałem się na Bayer, ponieważ uważam, że w tym klubie będę miał większą szansę na rozwój. Chcę udowodnić przede wszystkim sobie, że podjąłem właściwą decyzję.

- Trenerowi Adamowi Nawałce również? Zdaje się, że opiekun Górnika Zabrze nie był zwolennikiem twoich przenosin do Bundesligi...
- Szanuję zdanie trenera Nawałki, ale mam swoje i nim się kierowałem. Chcę dalej się rozwijać, a Bayer mi to umożliwi. Moim celem są regularne występy w nowej drużynie. Wiem, że czeka mnie dużo ciężkiej pracy, by ten cel osiągnąć, ale jak już powiedziałem wszystko zależy ode mnie.

- Co jeżeli z jakiegoś powodu ci się nie uda?
- Życie jest tak przewrotne, że wszystkie scenariusze trzeba brać pod uwagę. W krytycznych sytuacjach nie wolno się na pewno poddawać, lecz trzeba zacisnąć zęby i robić swoje. Skoro włodarze Bayeru zdecydowali się wydać na mnie pieniądze to znaczy, że wiążą ze mną konkretne nadzieje. Moim zadaniem jest je spełnić. Zrobię wszystko co w mojej mocy, aby tak właśnie było.

- Wyznaczyłeś czas jaki dajesz sobie na wywalczenie miejsca w wyjściowym składzie „Aptekarzy"?
- Mam osiemnaście lat, dlatego staram się podchodzić do tego spokojnie. Jestem pewny siebie i wierzę w swoje umiejętności. Nie poszedłem do Bayeru dla pieniędzy. W nowym klubie chcę grać i się rozwijać.

- Kiedy ruszasz do Leverkusen?
- Jeszcze dokładnie nie wiem. Drugiego stycznia rozpoczynam z Bayerem treningi, więc do tego czasu na pewno dotrę do Niemiec. Trzeciego stycznia lecimy na zgrupowanie do Portugalii, a dziewiętnastego wznawiamy rozgrywki ligowe.

- Znalazłeś już nowe mieszkanie?
- Na początku będę mieszkał w hotelu, dopiero z czasem poszukam mieszkania.

- Sam?
- Wszystko wskazuje na to, że z moją dziewczyną. Jessica najprawdopodobniej zamieszka ze mną w Niemczech.

- A co z twoją edukacją? Jesteś w klasie maturalnej, ale zdaje się, że transfer nieco pokrzyżuje ci plany.
- Nie wiem jeszcze co będzie z moją maturą. Nie chciałbym składać żadnych deklaracji, bo przyznam, że w tej chwili nie jest to dla mnie priorytet.

- O Manchesterze United myślisz na poważnie?
- Moim marzeniem jest gra w tym klubie. Jestem kibicem „Czerwonych Diabłów", dlatego bardzo chciałbym kiedyś zagrać w zespole z Old Trafford. Póki co jestem jednak piłkarzem Bayeru Leverkusen, a do Manchesteru jest mi niezwykle daleko.

- Być może za jakiś czas zobaczymy w ataku „Czerwonych Diabłów" duet Arkadiusz Milik - Robert Lewandowski?
- Fajnie byłoby grać o boku Roberta, szczególnie w Manchesterze United. Wcześniej muszę dawać z siebie wszystko na treningach i jeszcze więcej na meczach, by udowodnić, że jestem potrzebny Bayerowi Leverkusen.

- Dziewiętnastego stycznia w meczu 18. kolejki Bundesligi Bayer Leverkusen zagra przed własną publicznością z Eintrachtem Frankfurt. Jest szansa, że w spotkaniu tym zobaczymy byłego zawodnika Górnika Zabrze?
- A dlaczego nie? Skoro Bayer po mnie sięgnął to znaczy, że w Leverkusen na mnie liczą. Ode mnie zależy czy zasłużę na szansę czy też nie. Ta prędzej czy później przyjdzie, a ja postaram się jej nie zmarnować.

źródło: PilkaNozna.pl



Redakcja www.Gornik.Zabrze.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie redakcja zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, itp.

















Copyright © 2001-2018 Górnik Zabrze On-Line - serwis nieoficjalny. Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved.
[zalecane przeglądarki: Mozilla Firefox, Google Chrome, Opera] online