Forum
 

Kwiek odejdzie z Górnika?

Aleksander Kwiek może odejść zimą. Zażądał podwyżki, ale Górnik Zabrze nie ma pieniędzy. Decydujące rozmowy za tydzień - informuje "Przegląd Sportowy".
Od dwóch i pół roku Aleksander Kwiek jest jednym z liderów zespołu. W tym czasie rozegrał w Górniku 58 meczów, strzelił siedem goli. Pomijając wiosenny wybryk w katowickim lokalu Lorneta z Meduzą, można go niemal wyłącznie chwalić. 29-letni pomocnik nieraz podkreślał, że w Zabrzu zostałby najchętniej do końca kariery. Jednak trwające prawie dwa miesiące negocjacje dotyczące przedłużenia wygasającej 30 czerwca 2013 roku umowy utknęły w martwym punkcie.
Spór nie dotyczy tylko długości trwania nowego kontraktu (Kwiek chce trzyletniej umowy, a Górnik proponuje dwuletnią), ale i pieniędzy. Agent piłkarza Edward Socha zażądał, jak mówi, skromnej podwyżki, na miarę możliwości klubu. Jednak działacze, mimo sprzedaży Arkadiusza Milika do Bayeru Leverkusen za 2,6 miliona euro, muszą bardzo oszczędnie gospodarować pieniędzmi.
Czternastokrotny mistrz Polski walczy z zadłużeniem, więc Kwieka zatrzymałby chętnie na dotychczasowych warunkach, czyli płacąc mu pensję na poziomie 22 tysięcy zł miesięcznie. Decydujące rozmowy mają się odbyć zaraz po Nowym Roku.
Nieoficjalnie wiadomo, że Górnik zakłada odejście Kwieka już w zimowym oknie transferowym za sumę mniejszą niż wpisana w kontrakcie kwota odstępnego (150 tysięcy euro). Pomocnik ma ponoć ofertę z Lecha Poznań. Druga możliwość to zgoda na warunki gracza. Tyle tylko, że kontrakt miałby być podpisany po wygaśnięciu starego i pod warunkiem zajęcia przez zespół miejsca gwarantującego występy w europejskich pucharach.
Sztab szkoleniowy kreśląc wizję zespołu na rundę rewanżową, liczy się z tym, że Kwieka może w nim zabraknąć. Jego miejsce zająłby jeden z graczy znajdujących się aktualnie w kadrze. Chodzi o Wojciecha Łuczaka, Konrada Nowaka lub Bartosza Iwana. Pieniędzy na gotówkowe transfery w Górniku nie ma, a trenerzy nie widzą na rynku wolnych i dobrych graczy do wzięcia. Identycznie ma się sprawa z następcą Arkadiusza Milika. W styczniu na testy ma przyjechać ponownie Krzysztof Kaliciak, były gracz Cracovii i GKS Katowice, ale trener Adam Nawałka przede wszystkim liczy na Przemysława Oziębałę i Mateusza Zacharę.

źródło: Przegląd Sportowy



Redakcja www.Gornik.Zabrze.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie redakcja zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, itp.

















Copyright © 2001-2018 Górnik Zabrze On-Line - serwis nieoficjalny. Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved.
[zalecane przeglądarki: Mozilla Firefox, Google Chrome, Opera] online