Forum
 

Nawałka: Wyprzedaż Górnikowi nie grozi

Rozmowa z Adamem Nawałka, trenerem Górnika Zabrze po zwycięstwie nad Wisłą Kraków. 

Ten sukces smakuje wyjątkowo?

Adam Nawałka: - Oczywiście Wisła to moje korzenie, sprawy tego klubu są mi bliskie, śledzę, co tam się dzieje, ale bez przesady. Do soboty to był najważniejszy mecz, teraz liczy się kolejny – z Lechią.

Waldemar Fornalik został selekcjonerem, bo ciągnął Ruch do góry, chociaż sprzedawano mu zawodników. Jest pan w podobnej sytuacji?

- Właściciele klubów muszą mieć wyczucie i wiedzę o piłce. Nie można zwalniać trenera po trzech porażkach. Jeżeli ma on kontakt z piłkarzami i wizję zespołu, musi dostać szansę. Trzeba też wiedzieć, jak funkcjonuje szatnia, gdy jest półroczne opóźnienie w wypłatach. Cieszę się, że dostrzegają to media.

A może buduje pan dla siebie gilotynę, bo zimą sprzedadzą panu kilku zawodników i dalej będą oczekiwać cudów?

- Jestem świadomy tego, co się dzieje, sporo przeżyłem jako piłkarz i trener. Unikam rozgłosu, nie daję pary w gwizdek, dla mnie najważniejsza jest drużyna, rozwój każdego zawodnika. Trenera bronią wyniki, nie będę specjalnie traktowany tylko dlatego, że radzę sobie w biedzie. Wiem, że transfery ratują budżet, jednak nie można doprowadzić do rozbicia drużyny. Ale jestem spokojny, wyprzedaż Górnikowi nie grozi.

Arkadiusz Milik nie odejdzie?

- Rozmowa o tym jest niepoważna. Już postanowiono, że Arek zostanie w Górniku i zrobimy to z myślą o nim. Życie pokazało, że to nie jest dobry moment na wyjazd. W Zabrzu ma świetną opiekę szkoleniową, możliwość treningu indywidualnego. Taktyka drużyny ustawiona jest pod niego. Żadna kwota proponowana przez zainteresowanych nie powinna mieć wpływu na przyszłość zawodnika.

Milik nie stracił chłodnej głowy, słysząc, jakie kluby przyjeżdżają go oglądać?

- Każdemu mogłoby zaszumieć w głowie, również przeżywałem takie chwile. Nie ma mocnych – jesteś młody, na świeczniku, debiutujesz w reprezentacji. Ale wiem, jak z takim piłkarzem postępować, Arek jest bardzo dojrzały jak na swój wiek.

Mówią o panu - polski Felix Magath. Na treningach jest aż tak ciężko?

- Podobno mam ciężkie treningi, ale jak słyszę, że zawodnik pół roku po wyjeździe za granicę mówi, że dopiero tam zrozumiał, co to znaczy dobre przygotowanie, dyscyplina taktyczna i profesjonalizm, to jestem zażenowany. Zapraszam do szkoły Górnika, może przejście na Zachód powinno odbywać się przez nasz klub. Różnicy w przygotowaniu motorycznym nie może być żadnej, w wyszkoleniu już tak, bo Europa uciekła nam, jeśli chodzi o infrastrukturę dla grup młodzieżowych. Stawiam sprawę jasno - albo akceptujesz nasz reżim, albo odchodzisz. Wiem, co jest dla piłkarza dobre, drzwi do mojego gabinetu są zawsze otwarte, ale na boisku nie ma już miejsca na kółko dyskusyjne.

źródło: rzeczpospolita.pl



Redakcja www.Gornik.Zabrze.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie redakcja zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, itp.

















Copyright © 2001-2018 Górnik Zabrze On-Line - serwis nieoficjalny. Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved.
[zalecane przeglądarki: Mozilla Firefox, Google Chrome, Opera] online