Forum
 

Komfortowa sytuacja Górnika

W poniedziałkowym meczu z liderem Adam Nawałka będzie w tak komfortowej sytuacji, w jakiej w tym sezonie jeszcze nie był. "Kłopoty" bogactwa szkoleniowiec Górnika będzie miał przede wszystkim w drugiej linii, bowiem do gry może już wrócić Krzysztof Mączyński. Do tej pory z różnych powodów szkoleniowiec Górnika nie mógł korzystać z wszystkich piłkarzy. Najpierw kontuzję leczył Aleksander Kwiek, który do składu wrócił dopiero na trzeci mecz z Lechem. Zmienił wtedy na boisku właśnie Mączyńskiego, który w drugiej kolejce w Białymstoku ujrzał czerwoną kartkę i przez dwie kolejki musiał odpoczywać od ligi. Co prawda wychowanek krakowskiej Wisły, grając w Młodej Ekstraklasie, zobaczył czerwoną kartkę także kilka dni temu w Warszawie, ale kary z tych rozgrywek nie przekładają się na ekstraklasę.

Wszyscy nie zagrają
W tej sytuacji pojawia się pytanie, kto usiądzie na ławce rezerwowych, bowiem do obsadzenia trzech pozycji w środkowej strefie boiska Nawałka ma wspomnianych Mączyńskiego i Kwieka, a także Mariusza Przybylskiego oraz Bartosza Iwana. Biorąc pod uwagę, że zabrzanie jeszcze w lidze tej jesieni nie przegrali i generalnie zbierają bardzo pochlebne oceny, wybór na pewno łatwy nie będzie. Nawet zakładając, że u trenera Nawałki nie ma pewniaków, to najmocniejsza wydaje się pozycja Kwieka. Mączyński przed kartką grał więcej niż poprawnie, Przybylski rzadko schodzi poniżej bardzo przyzwoitego poziomu, a Iwan jest pozytywnym zaskoczeniem pierwszej części sezonu. W każdym razie ktoś z nich zacznie mecz na ławce, nie mówiąc już o Wojciechu Łuczaku, który do tej pory nie przebił się do wyjściowej jedenastki, a wiosną był jednym z najlepszych piłkarzy I-ligowej Bogdanki. Teraz o miejsce w składzie będzie jeszcze trudniej.

Ekswidzewiacy
Jeszcze ciekawsza rywalizacja zapowiada się na lewej stronie boiska, gdzie z jednej strony jest Prejuce Nakoulma, a z drugiej Przemysław Oziębała. Ciekawostką jest, że obaj swego czasu grali w Widzewie. Poniedziałkowy mecz będzie szczególny jednak przede wszystkim dla Oziębały, który w Łodzi grał jeszcze wiosną i choć kontrakt miał ważny z Widzewem do grudnia, rozwiązał go pół roku wcześniej, by przenieść się do Zabrza, gdzie już wcześniej podpisał umowę, raczej przekonany, że Nakoulma z Polski wyjedzie i na lewej stronie zrobi się dla niego miejsce. Biorąc jednak pod uwagę słabszy dzień Nakoulmy w meczu z Legią, akurat rywalizacja na tej pozycji podczas treningów pozostających do meczu z liderem zapowiada się wyjątkowo ciekawie.

Kartki nie grożą
- Układ z meczu przeciwko Legii wydaje się bardzo dobry. Nakoulma zaczyna i w godzinę daje z siebie "maksa", a zmienia go szybki i "świeży" Oziębała. "Prezes" po tygodniu treningów z zespołem powinien być w lepszej dyspozycji niż w niedzielę. Wracając do tego meczu, na ustach wszystkich był przede wszystkim Danch, który wyrównał wynik na 2:2, ale cichym bohaterem końcówki był dla mnie 18-letni Konrad Nowak, który dograł Danchowi kapitalną piłkę z prawej strony. Górnik ma bardzo wyrównaną kadrę i mocną ławkę, co daje Adamowi Nawałce pole manewru. I gwarantuje, że po zmianach jakość zespołu nie powinna spaść - mówi Andrzej iwan. Plusem pierwszych czterech kolejek jest też bardzo skromna liczba kartek, które pokazano piłkarzom Górnika. Tylko czterech ma na koncie po jednej żółtej, a Mączyński karę już odpokutował. Pauza z tego powodu dziś jest więc w Górniku dosyć odległą przyszłością.

źródło: Sport



Redakcja www.Gornik.Zabrze.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie redakcja zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, itp.

















Copyright © 2001-2018 Górnik Zabrze On-Line - serwis nieoficjalny. Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved.
[zalecane przeglądarki: Mozilla Firefox, Google Chrome, Opera] online