Forum
 

Czekali dziewięć lat

Między 2003 a 2012 rokiem Górnik na inaugurację ekstraklasy nie wygrywał i strzelił w tych meczach tylko jednego gola.
Aż dziewięć lat czekali piłkarze Górnika na wygraną w inauguracyjnym meczu, niezależnie od tego, czy był rozgrywany w Zabrzu, czy na wyjeździe. Fakt, w 2009 roku Górnik pokonał KSZO Ostrowiec 3:1, ale wtedy zaczynał rozgrywki na zapleczu najwyższej klasy rozgrywkowej. 

Milik jak Sikora
Dziewięć lat temu Górnik pojechał na mecz do Poznania z Lechem, mając w składzie miedzy innymi dwóch ostatnich trenerów Wisły Kraków, czyli Kazimierza Moskala i Michała Probierza. Na Roosevelta grali też Krzysztof Bukalski, Piotr Lech czy Adrian Sikora, jedyny z tamtego składu, który występuje jeszcze w ekstraklasie. Co więcej, zagrał w piątek w ostatniej inauguracji Górnika, tyle że w drużynie Piasta. Sikora strzelił zresztą wtedy zwycięską bramkę dla Górnika prowadzonego przez Waldemara Fornalika. Było to w 85. minucie, a więc mniej więcej w tym samym czasie, kiedy Arkadiusz Milik przesądził o wygranej zabrzan w Gliwicach. - Było ciekawie, mecz miał swoją dramaturgię, ale niezależnie od tego, czy czerwona kartka była słuszna czy nie, Górnik wygrał absolutnie zasłużenie. Dobrze graliśmy piłką, w grze była konsekwencja. Zespół ma dużą łatwość wypracowania sytuacji bramkowych, ale skuteczność jest do poprawy. Przyjdą spotkania o wiele trudniejsze, kiedy nie będzie dziesięciu "setek", bo pewnie w tym meczu byśmy się tylu doliczyli - mówi o piątkowym meczu Stanisław Oślizlo, legendarny obrońca Górnika, który na Okrzei oczywiście był.

Kwadrans na derby
- Gdybym krótko miał ten mecz ocenić, to widać było, że gra solidna drużyna ekstraklasy z beniaminkiem. Po jednym spotkaniu Piasta nie chcę oceniać, ale jeżeli to wszystko, co może zaoferować, to będzie miał ogromne, problemy, ich gra defensywna pozostawia mnóstwo do życzenia. A chciałbym, by w lidze grali dłużej. Nie ma nic fajniejszego, jak wyjazd na derby, który trwa 10-15 minut od wyjścia z domu - dodaje Oślizlo, choć był rozczarowany atmosferą na stadionie. - Taki mecz musi być świętem. Jeżeli nowy stadion, wcale nie największy, jest wypełniony niewiele ponad połową kibiców, to sytuacja jest daleka od ideału.
Wracając do zabrzańskich inauguracji, między 2003, a 2011 rokiem nie bardzo było się czym chwalić. Dwie przegrane z silną Wisłą w Krakowie, bezbramkowe remisy w Bełchatowie i Płocku, 0:0 z Ruchem w Zabrzu, w końcu przegrana na własnym stadionie z Polonią Warszawa w pierwszym sezonie po powrocie do ekstraklasy. Wtedy też pierwszą inaugurację zaliczył na Roosevelta Adam Nawałka, który w trzecim meczu doczekał się w końcu wygranej.

Inauguracje GórnikaL
2012: 2:1 z Piastem (w)
2011: 1:1 ze Śląskiem (w)
2010: 0:2 z Polonią W. (d)
2009: 3:1 z KSZO (d, I liga)
2008: 0:0 z Ruchem (d)
2007: 0:2 z Wisłą (w)
2006: 0:1 z Wisłą (w)
2005: 0:0 z Bełchatowem (w)
2004: 0:0 z Płockiem (w)
2003: 2:1 z Lechem (w).

źródło: Sport



Redakcja www.Gornik.Zabrze.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie redakcja zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, itp.

















Copyright © 2001-2018 Górnik Zabrze On-Line - serwis nieoficjalny. Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved.
[zalecane przeglądarki: Mozilla Firefox, Google Chrome, Opera] online