Na remis

Jeden jedyny raz, w sezonie 2008/09, sąsiedzi zagrali przeciwko sobie w ekstraklasie
Choć siedziby obu klubów dzieli ledwie kilka kilometrów, to Piast z Górnikiem w ekstraklasie grały do tej pory tylko dwa razy. Był sezon 2008, kiedy zespół z Gliwic awansował pierwszy raz w historii do najwyższej klasy rozgrywkowej i mogły odbyć się derby sąsiadów zza miedzy. W czasach, kiedy Górnik regularnie sięgał po tytuły mistrza Polski, Piast grał najczęściej w ówczesnej pierwszej lidze.

Pudło Hajty
Pierwszy mecz odbył się w Zabrzu. Górnik przed sezonem miał wielkie ambicje. W klub inwestował już Allianz Polska, z mistrzostw Europy wrócili Michał Pazdan i Tomasz Zahorski, latem sprowadzono na Roosevelta kilku piłkarzy między innymi Grzegorza Bonina. Tymczasem to beniaminek miał przed meczem piątej kolejki więcej punktów. Trudne to nie było, skoro zabrzanie w czterech meczach nie strzelili gola! W ostatnim przed wizytą Piasta przegrali z Legią 0:3 na własnym stadionie i zwolniono trenera Ryszarda Wieczorka. Na jeden mecz z Piastem zastąpił go doświadczony Marcin Bochynek. Górnik wygrał z Piastem 1:0, mecz oglądał komplet, 17000 widzów. Także fanów Piasta, choć trzeba dodać, z powodu burd na trybunach został na dziesięć minut przerwany. Gola w 11. minucie zdobył Piotr Madejski ładnym strzałem z 18 metrów. W 41. minucie Tomasz Hajto nie wykorzystał "jedenastki", a po przerwie to Piast był bliżej wyrównania.

Trzech pamięta
Kilka dni później trenerem zabrzan został Henryk Kasperczak, a kiedy 3 kwietnia następnego roku zespoły zagrały przy Okrzei - też byli na meczu kibice gości - zespół Górnika był bardzo zmieniony. Piasta prowadził Dariusz Fornalak, który zimą zmienił Marka Wleciałowskiego. Gliwiczanie byli wyżej w tabeli, Górnik walczył o utrzymanie. Kasperczak zarządził 3-dniowe zgrupowanie, ale efekt był mizerny. Piast wygrał zasłużenie 1:0 po pięknej bramce Mariusza Muszalika i miał kolejne okazje. Górnik grał z "zaciągiem" Kasperczaka, czyli Gorawskim, Strąkiem, Przybylskim i Szczotem. Tym piątym sprowadzonym zimą był Adam Banaś, który do Zabrza trafił z Piasta. W Gliwicach kontrakt miał ważny jeszcze tylko pół roku, ale Górnik był tak zdeterminowany że zapłacił za niego ponad 400 tysięcy złotych i zgodził się, by Banaś nie grał w meczu z Piastem! Z tej grupy w składzie zabrzan, jest tylko Przybylski. Grał też w tym meczu Adam Danch. Warto też dodać że na liście płac zabrzan wciąż widnieje Paweł Strąk, choć jest poza kadrą pierwszej drużyny. W Piaście został tylko Tomasz Podgórski. Górnik ostatecznie spadł z ligi. Piast grał w niej jeszcze rok. Kiedy zabrzanie awansowali, to z kolei Piast zleciał. Wrócił po dwóch lalach i zaczyna sezon derbami. Inni piłkarze, inni trenerzy, nowy stadion. Trzecie starcie zapowiada się wyjątkowo ciekawie.

źródło: Sport



Redakcja www.Gornik.Zabrze.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie redakcja zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, itp.

















Copyright © 2001-2020 Górnik Zabrze On-Line - serwis nieoficjalny. Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved.
[zalecane przeglądarki: Mozilla Firefox, Google Chrome, Opera] online