Forum
 

Dziś decyzja ws. licencji

Górnik dziś dowie się, czy dostanie licencję na grę w ekstraklasie w nowym sezonie. Decyzja komisji może być warta około miliona złotych.
Zdaniem zabrzan to powinna być tylko formalność. Czy podobny będzie werdykt Komisji Odwoławczej ds. Licencji? Tego dowiemy się dziś, kiedy podejmie ona decyzję w sprawie licencji dla Górnika oraz Widzewa. O ile łodzianie w pierwszej instancji nie dostali "glejtu" na grę w ekstraklasie z przyczyn finansowych, to w wypadku Górnika zdecydowała infrastruktura.

Lepiej niż rok temu
Pierwsza instancja uznała, że zabrzanie jesienią nie mogą grać na Roosevelta, gdzie trwa budowa nowego stadionu, a dokumenty na obiekt rezerwowy w Sosnowcu były jej zdaniem niewystarczające. - Zawieźliśmy do Warszawy pełną dokumentację na oba obiekty. Jestem przekonany, że licencję dostaniemy. Istotne jest dla nas, na który stadion. Nie ukrywam, że bardzo chcielibyśmy nadal grać w Zabrzu - twierdzi prezes Górnika, Artur Jankowski, który będzie w delegacji, która wybiera się do stolicy. A jest ona wyjątkowo silna. Oprócz prezesa na posiedzenie komisji odwoławczej pojadą: klubowy prawnik, Bartłomiej Laburda, kierownik ds. bezpieczeństwa, Tomasz Milewski i wiceprezydent Zabrza, Krzysztof Lewandowski, reprezentujący też właściciela klubu, czyli miasto Zabrze. - Wierzę, że mamy argumenty, które przekonają komisję do zgody na grę na naszym stadionie. W ciągu ostatnich dwóch tygodni usunęliśmy praktycznie wszystkie niedociągnięcia wskazane przez pierwszą instancję. Budowa od początku jest prowadzona w takich sposób, by nie kolidowała z grą Górnika - twierdzi Krzysztof Lewandowski.
Tomasz Milewski, który pamięta dokumentację przedstawioną przez klub rok temu, mówi dziś jednoznacznie: - Biorąc pod uwagę stan przygotowania stadionu do wymogów licencyjnych, mogę z absolutnym przekonaniem zapewnić, że już teraz jest on lepiej przygotowany do nowego sezonu niż rok temu, kiedy bez problemu dostaliśmy licencję na obiekt. Oczywiście jesteśmy przygotowani na grę w Sosnowcu, ale priorytet to pozostanie w Zabrzu.

Dojedzie pani prezydent
Uwagi do gry Górnika na Roosevelta miała pierwsza instancja z Hilarym Nowakiem na czele. Dziś decydowało będzie inne gremium. Czy bardziej przychylne Górnikowi? Z naszych informacji wynika, że na posiedzeniu komisji może pojawić się prezydent Zabrza, Małgorzata Mańka-Szulik, która jest dziś w stolicy i chce wykorzystać tę okazję, by spotkać się z komisją. Gra toczy się bowiem o prestiż i pieniądze. Nieoficjalnie można usłyszeć, że w wypadku przeprowadzki do Sosnowca, tamtejsza policja zgodziłaby się na wydanie zgody na organizację imprezy masowej, ale tylko w sobotnie południe. Oznaczałoby to dla Górnika brak płatnych transmisji - około 100 tysięcy za mecz - przy kosztach wynajęcia stadionu, sięgających między 60-70 tysięcy za mecz. Dzisiejsza decyzja może być więc dla Górnika - w skali rundy - warta około miliona złotych. - W Zabrzu od kilku lat nie było na stadionie żadnej sytuacji, która pozwoliłaby wątpić w zapewnienie bezpieczeństwa na obiekcie. Trybuny rosną z każdym tygodniem, warunki oglądania meczów z każdą kolejką będą tylko lepsze - kończy Krzysztof Lewandowski. Czy podobnego zdania będzie komisja? Dowiemy się za kilka godzin.

źródło: Sport



Redakcja www.Gornik.Zabrze.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie redakcja zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, itp.

















Copyright © 2001-2018 Górnik Zabrze On-Line - serwis nieoficjalny. Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved.
[zalecane przeglądarki: Mozilla Firefox, Google Chrome, Opera] online