Forum
 

Adam Nawałka ma kłopot z napastnikami

Drużyna Adama Nawałki ma kłopot z napastnikami. Prejuce Nakoulma się zaciął, a Michałowi Zielińskiemu występu przeciw Koronie zabrania klauzula w umowie z kieleckim klubem.
Kiedy zimą zabrzanie finalizowali półroczne wypożyczenie Zielińskiego z Korony, zgodzili się, by piłkarz pauzował w meczu z wciąż aktualnym pracodawcą. Napastnik teoretycznie mógłby zagrać, tyle że wtedy Górnik musiałby za to zapłacić. Nieoficjalnie wiadomo, że chodzi o 100 tys. złotych. Dla liczących każdy grosz Ślązaków to zbyt wiele, więc 28-latek obejrzy niedzielne spotkanie z trybun. Problem w tym, że nie bardzo jest kim go zastąpić.

Prejuce na szpicy?
- Przesunąłbym na szpicę Nakoulmę i lekko zmodyfikowałbym taktykę - sugeruje Władysław Żmuda, były trener 14-krotnego mistrza Polski.
Z Nakoulmą też jest jednak kłopot, bo w trzech ostatnich meczach nie zdobył bramki. Na jego liczniku są już 273 minuty bez gola. To dużo. W Zabrzu próbują jednak robić dobrą minę do złej gry. - Prejuce absorbuje defensorów rywala robiąc wolne pole innym graczom - mówią.
Żmuda twierdzi, że to jest pewien atut i warto z niego skorzystać. - Jeśli przeniesiemy Nakoulmę do przodu, to więcej miejsca będzie miał choćby Aleksander Kwiek, który potrafi uderzyć z dystansu. Poza tym zrobi się miejsce w bocznych sektorach. Wraca Mariusz Magiera, który jest najlepszym asystentem w zespole. Jak napastnicy są niewydolni, to trzeba szukać innych rozwiązań - analizuje Żmuda.
Wydaje się jednak, że trener Adam Nawałka zostawi Prejuce na skrzydle, bo tam jest bardziej pożyteczny. Zielińskiego na szpicy zastąpiłby wówczas Arkadiusz Milik, który w ekstraklasie jeszcze nie strzelił gola. - Ale to przyszłościowy chłopak - zauważa Żmuda.
Milik jest zdecydowanie bardziej przydatny od Zielińskiego w ataku pozycyjnym. Lepiej gra tyłem do bramki, potrafi rozegrać piłkę. - Trener wymyśli inną taktykę i damy radę bez Michała - mówi tymczasem Nakoulma. - Pewnie, że jego absencja to kłopot, ale mamy też innych piłkarzy, oni będą starali się go zastąpić. W środę nie udało się przywieźć punktów z Poznania, ale przed nami kolejna szansa. Jeśli chodzi o mnie, to nie czuję się ostatnio najlepiej, ale liczę na poprawę - podsumowuje najlepszy snajper Górnika.

Może być gorzej...
Wystarczyło, że Nakoulma przestał strzelać, by okazało się, iż Górnika ma wielki problem w ataku. A w następnym sezonie może być jeszcze gorzej, nawet jeśli Górnik zdecyduje się wykupić Zielińskiego z Korony wykładając 100 tys. euro. Prejuce na pewno nie uda się zatrzymać, bo jest zbyt wielu chętnych na jego usługi, a poza tym trzeba czymś załatać dziury w budżecie. Najlepiej wpływami z transferów. Tyle, że ten kij ma dwa końce. Zielińskim i Milikiem trudno będzie straszyć rywali. W odwodzie jest jeszcze młody Szymon Sobczak, ale to wciąż mało. Nie wiadomo, czy trenerzy nie będą zmuszeni ściągnąć z powrotem Izraelczyka Idana Shrikyego, który wcześniej przepadł z powodu marnych warunków fizycznych.

źródło: Przegląd Sportowy



Redakcja www.Gornik.Zabrze.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie redakcja zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, itp.

















Copyright © 2001-2018 Górnik Zabrze On-Line - serwis nieoficjalny. Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved.
[zalecane przeglądarki: Mozilla Firefox, Google Chrome, Opera] online