Forum
 

Nakoulma: Jestem jak Ferrari!

To najszybszy piłkarz w Ekstraklasie. Ostatnio przekonali się o tym piłkarze Legii, których Prejuce Nakoulma ośmieszył szalonym rajdem przez niemal całe boisko. - Jestem szybki i lubię bardzo szybkie samochody. Takie jak ferrari. Mamy trochę wspólnego - śmieje się gwiazdor Górnika. Dziś napastnik z Burkina Faso w meczu z Bełchatowem spróbuje znów trafić do siatki. 

- Twój gol w meczu z Legią jest typowany do bramki sezonu. Od razu miałeś taki pomysł na rozwiązanie tej akcji?

Prejuce Nakoulma: - Nie do końca, ale fajnie to wyszło, choć udało się tylko dlatego, że Michał Żewłakow się cofał, chciał mnie wyczekać i zostawił mi sporo miejsca. Legia to zespół klasowych graczy, tam każdy zawodnik jest bardzo ciężki do przejścia. To był trudny mecz, zostawiliśmy na boisku dużo zdrowia.

- Nie przygotowywałeś się do rundy z zespołem, bo grałeś w Pucharze Narodów Afryki. Jak w takim razie udało ci się tak dobrze rozpocząć tę rundę?

- To tylko tak łatwo wyglądało. Dla mnie to było trudne. Przyjazd z Afryki do Polski był dla mnie niezłym szokiem, przecież jak przyleciałem, było tu 50 stopni mniej niż tam. Stosuję specjalne kremy rozgrzewające, bardzo mi pomagają. A poza tym, będąc w Afryce, sumiennie trenowałem, może innym cyklem niż drużyny w Polsce, ale też robiłem swoje.

- Na boisku twoim największym atutem jest niesamowita szybkość, poza nim też ją lubisz?

- Nie lubię mandatów, więc powiem, że staram się zawsze jeździć zgodnie z przepisami (śmiech). Za to uwielbiam sportowe samochody. Zawsze najbardziej podobały mi się bardzo szybkie auta marki Ferrari. Trochę więc mamy wspólnego.

- Co motywuje cię przed meczami?

- Oglądam zdjęcia mojej rodziny, słucham muzyki. Lubię hip-hop. Poza afrykańskimi wykonawcami najczęściej słucham amerykańskich raperów, chociażby Akona czy 50 Centa.

- Jesteś teraz na topie, w przyszłości pewnie zagrasz w silnej lidze za duże pieniądze. A masz jakieś cele pozasportowe?

- Tak, jest ich bardzo wiele. W młodości dorastałem w normalnej rodzinie, ale wokół widziałem dużo biedy. Już jako mały chłopiec miałem marzenie, żeby kiedyś tym ludziom jakoś pomóc. Nigdy nie zapomnę widoków bezdomnych dzieci. Mam nadzieję, że kiedyś uda mi się uruchomić fundację, która będzie zwalczała biedę w niektórych rejonach Afryki. W przyszłości osiedlę się w Burkina Faso, bo kocham swój kraj. O zakończeniu kariery nie myślę, ale kto wie, może uda mi się zostać agentem piłkarskim.

źródło: Super Express



Redakcja www.Gornik.Zabrze.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie redakcja zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, itp.

















Copyright © 2001-2018 Górnik Zabrze On-Line - serwis nieoficjalny. Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved.
[zalecane przeglądarki: Mozilla Firefox, Google Chrome, Opera] online