Forum
 

Trytko i tajemniczy Kameruńczyk zagrają w Górniku?

Kandydatami do gry w Górniku Zabrze są Przemysław Trytko i tajemniczy Kameruńczyk mający na koncie przygodę z FC Koeln.
Mówi się, że gracz z Afryki został polecony przez Lukasa Podolskiega. Dwa lata temu z jego rekomendacji trafił na Roosevelta Daniel Sikorski, który po dobrym sezonie 2010/11 został sprzedany do Polonii Warszawa za 3,1 miliona złotych w pakiecie z Robertem Jeżem. Mniej szczęścia miał Marokańczyk Noureddine Zaanani, który był na testach przed rozpoczęciem bieżących rozgrywek. Podolski chwalił go mówiąc, że jest szybki i nie boi się gry jeden na jednego. Trenerowi Adamowi Nawałce to jednak nie wystarczyło.
Jeśli idzie o personalia Kameruńczyka, to są one trzymane w tajemnicy. - Nazwisko jest trudne do wymówienia. Zresztą nie zamierzamy go ujawniać, dopóki zawodnik się u nas nie zjawi. Nie chcemy zapeszać - mówią w zabrzańskim klubie.
Inaczej rzecz ma się z Trytką, który z powodu kontuzji nie grał w piłkę od dziewięciu miesięcy. Ten rok rozpoczął od treningów z zespołem Młodej Ekstraklasy Jagiellonii Białystok. Teraz ćwiczy z pierwszoligową Polonią Bytom. Jednak drzwi do szatni Górnika są dla niego otwarte. Musiałby tylko zgodzić się na dwutygodniowe testy. A jeśli zaliczyłby je pozytywnie, to musiałby jeszcze zaakceptować kontrakt na poziomie rzędu kilku tysięcy złotych. Ta umowa miałaby obowiązywać do końca tego sezonu. Później byłaby możliwa podwyżka. Na razie Trytko nie może liczyć na wielkie zarobki, bowiem zabrzanie mają bardzo mało wolnych środków.
Szkoleniowiec Górnika zabiega o wzmocnienie linii ataku od grudnia. W tej chwili ma w kadrze tylko dwóch napastników: Arkadiusza Milika i Michała Zielińskiego. Na szpicy mogą też grać Prejuce Nakoulma i Marcin Wodecki. Problem w tym, że Nakoulma zdecydowanie lepiej czuje się na skrzydle, a Wodecki po raz ostatni błyszczał w napadzie jesienią 2007 roku, kiedy był liderem strzelców w rozgrywkach Młodej Ekstraklasy.
Warto dodać, iż Górnik zrezygnował ze ściągania w tym okienku prawego obrońcy Viktorii Żiżkov Mateusza Słodowego. W Zabrzu ma się on zjawić dopiero latem. Do tego czasu prawą obronę ma zabezpieczać Michał Bemben.

źródło: Przegląd Sportowy



Redakcja www.Gornik.Zabrze.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie redakcja zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, itp.

















Copyright © 2001-2018 Górnik Zabrze On-Line - serwis nieoficjalny. Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved.
[zalecane przeglądarki: Mozilla Firefox, Google Chrome, Opera] online