Forum
 

Swój chłop

Wielu znawców futbolu widziałoby Adama Nawałkę w trenerskim fotelu przeżywającej kryzys Wisły Kraków.
Adam Nawałka jako piłkarz zdobył z krakowską Wisłą tytuł mistrza Polski w 1978 roku, dwukrotnie wystąpił w finale Pucharu Polski (1979 i 1984), gdzie jednak musiał uznać wyższość przeciwników - Arki Gdynia (1:2) i Lecha Poznań (0:3). 
W sezonie 1999/2000 pojawił się na trenerskiej ławce Wisły i zdobył z drużyną wicemistrzostwo Polski. Rok później Biała Gwiazda pod jego kierunkiem nie miała już sobie równych w ekstraklasie i pewnie sięgnęła po mistrzowską koronę.
W tej chwili Adam Nawałka jest szkoleniowcem Górnika Zabrze, ale coraz częściej i głośniej mówi się o jego powrocie na Reymonta, by wesprzeć pogrążoną w kryzysie Białą Gwiazdę. Tym bardziej, że trzy razy z rzędu utarł nosa wiślakom, wygrywając z nimi i to dwukrotnie na ich stadionie! W ubiegłym sezonie, gdy Wisła zdobyła 13. tytuł mistrza Polski, dwukrotnie musiała uznać wyższość zabrzan. Na wyjeździe krakowianie przegrali 0:1 (bramka: Aleksander Kwiek), na własnym boisku ulegli zabrzanom 0:2 (gole zdobyli Michal Gasparik i Daniel Sikoski). W niedzielę wiślacy - prawem serii - ponieśli trzecią porażkę z rzędu, a pogrążył ich Michał Jonczyk. Adam Nawałka znowu triumfował...

Ulubieniec Cupiała
Gorącym orędownikiem zatrudnienia Nawałki w Wiśle jest jego kolega z boiska, Marek Motyka. - Adam jest wychowankiem Wisły, a na dodatek w tej chwili jest na trenerskim topie. To idealny kandydat do objęcia funkcji szkoleniowca Wisły, bo jest bardzo ambitny i pracowity. Nie wiem jednak, czy Górnik Zabrze chciałby się go w tej chwili "pozbyć". Wiem, że przed kilkoma tygodniami Adaś był w Zabrzu na "wylocie", lecz byłby to błąd Górnika. Teraz w Zabrzu niemal noszą go na rękach. Podobnie wyglądała sytuacja Macieja Skorży w Legii Warszawa. Praktycznie był już spakowany, teraz jest wychwalany pod niebiosa. To urok wykonywania zawodu trenera - raz jesteś w niebie, potem w piekle, potem znowu w niebie. Nie byłbym zdziwiony angażem Adama w Wiśle także z jeszcze jednego, ale jakże ważnego powodu. Otóż właściciel Wisły, Bogusław Cupiał, bardzo go lubi i ceni (podobno przed laty to właśnie Adam Nawałka przekonał Bogusława Cupiała do zainwestowania pieniędzy w Wisłę - przyp. red.). To na prawdę jest argument. Zresztą Adama wielkim szacunkiem darzy całe krakowskie środowisko piłkarskie. Dlatego jego kandydatura powinna być poważnie rozpatrzona przez władze klubu.

Wielki motywator
- Nie miałbym nic przeciwko angażowi Adama Nawałki w Wiśle - stwierdził były gwiazdor Wisły i reprezentant Polski, Andrzej Iwan, który również grał z obecnym szkoleniowcem Górnika Zabrze w jednej drużynie. - Przecież Wisły nie będzie stać na wymianę całego składu, pozostaje zatem zmiana trenera. Co przemawia za Nawałką? Kilka elementów - pracował już kiedyś w Wiśle i to z sukcesami. Po drugie - świetnie mówi po angielsku, więc bez problemów porozumie się z zagranicznymi piłkarzami. Po trzecie wreszcie - jest doskonały motywatorem, który nie stroni od indywidualnych rozmów z zawodnikami. Potrafi z każdego piłkarza wydobyć wszystko, co ten ma najlepszego. Pomagają mu w tym indywidualne zajęcia z zawodnikami podczas treningów. Oczywiście, nie odbieram Kazimierzowi Moskalowi szans na kontynuowanie pracy z piłkarzami Wisły. Zna doskonale młodzież, potrafi umiejętnie wprowadzać ją do składu.

Przodownik pracy
Okazuje się, że akcje Adama Nawałki stoją wysoko nie tylko u byłych piłkarzy Wisły. Ma również wsparcie wśród ludzi z zewnątrz, którzy w krakowskim klubie nigdy nie pracowali, ale na futbolu zjedli przysłowiowe zęby. Jedną z takich osób jest Bogusław Kaczmarek, który pracował w wielu klubach ligowych, z Groclinem Dyskobolią Grodzisk Wielkopolski w 2003 roku zdobył wicemistrzostwo Polski, przez trzy lata (2006-2008) był asystentem Leo Beenhakkera w reprezentacji Polski. - Nawałka jest nierozerwalnie związany z Wisłą, w tym klubie był piłkarzem i trenerem - stwierdził popularny "Bobo". - Teraz jest bogatszy o doświadczenia z innych klubów. Jest szkoleniowcem pracowitym, konkretnym i uporządkowanym. Swoją pracę traktuje niemal jak misję. Niedzielny mecz Wisły z Górnikiem Zabrze pokazał, że ma patent na Białą Gwiazdę i jeżeli klub z Krakowa zamierza zatrudnić nowego trenera, to jego kandydatura musi być brana bardzo poważnie. Gdyby to ode mnie zależało, dałbym mu szanse pracy z wciąż aktualnym mistrzem Polski. Byłem ogromnie zdziwiony, gdy kilka tygodni temu próbowano go zwolnić z Górnika. Przecież on w Zabrzu wykonał dwieście procent normy! Co chwila kogoś mu zabierają z drużyny, a on mimo tego nie spuszcza z tonu. Niewielu już dzisiaj pamięta, że to właśnie Adam Nawałka ściągnął do Wisły braci Brożków. Ma dobre kontakty w środowisku krakowskim, co nie jest bez znaczenia.

źródło: Sport



Redakcja www.Gornik.Zabrze.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie redakcja zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, itp.

















Copyright © 2001-2018 Górnik Zabrze On-Line - serwis nieoficjalny. Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved.
[zalecane przeglądarki: Mozilla Firefox, Google Chrome, Opera] online