Forum
 

Samochód na Węgry

W najbliższych dniach równie ważna, jak przygotowanie piłkarzy do kolejnych meczów, będzie na Roosevelta... logistyka.
Cztery mecze, jeden punkt, mało zaszczytny tytuł najgorszej drużyny ligi minionego miesiąca - taki jest bilans zabrzan we wrześniu i na początku października. Tymczasem w najbliższą sobotę Górnik rozpoczyna serię trzech meczów, które rozegra ledwie w sześć dni. 

Wrócą w dniu meczu

Najpierw w Warszawie z podrażnioną ostatnimi porażkami Polonią, trzy dni później w Wejherowie z Gryfem, a na zakończenie derby z Ruchem na Roosevelta. Te trzy spotkania będą miały prawdopodobnie decydujący wpływ na ocenę gry Górnika w rundzie jesiennej. - Jesteśmy w takiej sytuacji, że każde zwycięstwo będzie mile widziane. Puchar? Gramy z zespołem z niższej ligi i jest ogromna szansa, by awansować do najlepszej ósemki. O derbach z Ruchem nie muszę chyba więcej mówić... Szczególnie wyniki tych meczów będą miały dla kibiców duże znaczenie - mówi Krzysztof Maj, dyrektor wykonawczy Górnika.
Nic też dziwnego, że klub podchodzi do nich bardzo poważnie pod względem logistycznym. Już kilka dni temu pisaliśmy, że na północ Polski zabrzanie polecą samolotem. Dziś jest to już przesądzone. Z Zabrza piłkarze wyjadą w poniedziałek, by jeszcze w dniu meczu z Gryfem (wtorek) wrócić do domów w godzinach wieczornych. - Chodzi o to, by zaoszczędzić kilkanaście godzin na podróży i od środy skupić się tylko na zajęciach przed derbami. Wiemy, że Ruch przełożył swój mecz w Pucharze Polski. Formalnie mieli do tego prawo. Tym bardziej chcemy jak najlepiej wykorzystać ten czas - dodaje Krzysztof Maj.

Pojadą po Milika

Kolejny "problem" Górnika to obecność kilku piłkarzy na zgrupowaniach reprezentacji młodzieżowych. Paweł Olkowski, Łukasz Skorupski i Arkadiusz Milik w minionym tygodniu nie trenowali z zespołem. Dwaj pierwsi na zajęciach mają pojawić się w środę, a po Milika Górnik planuje wysłać na Węgry samochód, by 17-letni napastnik jak najszybciej pojawił się w klubie. Górnik ma ostatnio ogromny problem z napastnikami. Nie dość, że nie strzelają wielu goli, to jeszcze przeciwko Polonii nie będą mogli zagrać kontuzjowany Tomasz Zahorski oraz Daniel Gołębiewski, wypożyczony zimą z Konwiktorskiej do Zabrza. Umowa między klubami zakłada, że Gołębiewski przeciwko Polonii grać w lidze nie może. W wypadku Zahorskiego "odpadają" też derby z Ruchem. Szansa, że dojdzie on do zdrowia przed tym meczem jest niewielka.
Skoro nie ma tej dwójki, to trener Adam Nawałka pole manewru ma praktycznie żadne. Do jego dyspozycji pozostaje Prejuce Nakoulma, wystawiany jednak przez trenera raczej na "bokach" boiska oraz wspomniany Milik, który doświadczenie w ekstraklasie ma bardzo skromne. Co nie znaczy, że w najbliższym czasie na jego barkach nie spocznie odpowiedzialność za strzelanie dla Górnika goli.

Czekają na komisję

W Zabrzu nastroje poprawiły się nieco po wygranym sparingu z Cracovią. Zabrzanie zagrali lepiej niż w ostatnich meczach o ligowe punkty, jednak doskonale zdają sobie sprawę, że była to tylko gra kontrolna z rywalem grającym bez wielu podstawowych piłkarzy.
Na stadionie trwa tymczasem wyburzanie kolejnych sektorów. Górnik czeka też na wizytę komisji licencyjnej, która ma zdecydować, czy po ograniczeniu pojemności obiektu o 500 miejsc, przebudowywany stadion będzie spełniał nałożone przez nią wymogi. Komisja wniosek o ponowną lustrację stadionu ma od czwartku i jest spodziewana w Zabrzu już w tym tygodniu. Krótko po jej wizycie Górnik ma zacząć sprzedawać bilety na derby z Ruchem. Do tej pory można kupić tylko wejściówki na trybunę krytą.

źródło: Sport



Redakcja www.Gornik.Zabrze.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie redakcja zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, itp.

















Copyright © 2001-2018 Górnik Zabrze On-Line - serwis nieoficjalny. Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved.
[zalecane przeglądarki: Mozilla Firefox, Google Chrome, Opera] online