Pech Bębenka

Wtorkowego treningu Górnika Zabrze nie dokończył Maciej Bębenek. Piłkarz zszedł z boiska z urazem kolana - tego samego, które wyeliminowało go na pół roku z gry!
Bębenek wraz z Michałem Jonczykiem trafili do Zabrza ponad rok temu z Sandecji Nowy Sącz. I obaj mogą stanąć w jednym szeregu, jako najwięksi pechowy w zabrzańskiej drużynie. Najpierw Jonczyk, a kilka miesięcy po nim Bębenek zerwali więzadła krzyżowe. Ostatnio obaj wrócili już do zajęć. Jonczyk na szczęście pracuje na pełnych obrotach z zespołem. Bębenek - już nie... Wczoraj trzeba było ściągać mu krew z kolana. Dziś ma przejść badanie rezonansem magnetycznym, które stwierdzi, jak poważna jest kontuzja.
Trenuje już z kolegami Adam Banaś, który opuścił mecz ligowy z Cracovią. Nie ma też większego problemu z Michałem Pazdanem, który - trafiony łokciem przez gracza gości - kończył tenże mecz z czterema szwami pod okiem. Okazało się, że doznał przy okazji kontuzji żeber, jednak nie na tyle poważnej, by nie mógł być brany pod uwagę na mecz z Koroną. Tym bardziej, że zabrzanie zagrają w Kielcach dopiero w poniedziałek.

źródło: Sport



Redakcja www.Gornik.Zabrze.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie redakcja zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, itp.

















Copyright © 2001-2020 Górnik Zabrze On-Line - serwis nieoficjalny. Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved.
[zalecane przeglądarki: Mozilla Firefox, Google Chrome, Opera] online