Forum
 

Jokerem w Kolejorza

Górnik Zabrze chce zatrzymać rozpędzonego Lecha Poznań z pomocą bramkostrzelnego Prejuce'a Nakoulmy, którego próbują kupić z pierwszoligowej Bogdanki Łęczna.
Piłkarz z Burkina Faso już uzgodnił warunki kontraktu, pomyślnie zdał również testy medyczne, ale przeciągają się negocjacje z Bogdanką Łęczna. Działacze I-ligowca żądają 800 tys. zł za transfer definitywny lub 200 tys. za roczne wypożyczenie, ale w Zabrzu nie chcą płacić takich pieniędzy. Jeśli w piątek do południa strony nie dojdą do porozumienia, to Nakoulma nie znajdzie się w meczowej osiemnastce. Trener Adam Nawałka liczy jednak na pomyślny finał rozmów. A wówczas szkoleniowiec powierzy Nakolumie rolę dżokera, który pojawi się na boisku w II połowie, by zadać Lechowi decydujący cios.
Miejscowi kibice nie powinni się jednak spodziewać falowych ataków swoich ulubieńców na bramkę Lecha. Krzysztof Kotorowski słusznie uważa, że Górnik nie zaryzykuje i nie postawi na otwartą grę. – Zabrzanie będą się bronić i czekać na kontrataki – mówi bramkarz Lecha. – Nie ma co ukrywać, że po efektownym początku rywale trochę się nas boją – dodaje piłkarz.
Lech strzela średnio 3 gole na mecz. Siła ofensywna Ślązaków jest zdecydowanie mniejsza (średnio 1 gol), więc spróbują oni ograć Lecha sposobem. Na pewno dużo będzie zależało od formy Tomasza Zahorskiego. Aktualnie jest on najlepszym napastnikiem Górnika. – Znajduje się w dobrej dyspozycji i nadaje ton grze w ataku – potwierdza Nawałka. - Ale Daniel Gołębiewski wyleczył kontuzję i na ostatnich treningach prezentował niezłą formę. Na niego też liczę - dodaje opiekun zabrzan.
Nawałka w tym sezonie odważnie miesza składem i nie boi się sadzać na ławkę zawodników, którzy go zawiedli. Teraz wiele wskazuje, że wymieni Michala Gaąparika na Marcina Wodeckiego. Nie można też wykluczyć, że na lewą obronę wróci Mariusz Magiera. Spodziewane są roszady w środku pomocy. Jakby nie było Lech musi się liczyć, że w Zabrzu będzie miał trudną przeprawę.
- Piłkarze Górnika zwykle grają lepiej przeciwko takim drużynom jak Wisła, Legia czy Lech niż z drużynami walczącymi jak oni o podobne cele. Przy tym są zawsze dobrze przygotowani fizycznie, i świetnie grają w powietrzu. Musimy zagrać z nimi na sto procent - mówi Kotorowski.

źródło: Przegląd Sportowy



Redakcja www.Gornik.Zabrze.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie redakcja zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, itp.

















Copyright © 2001-2018 Górnik Zabrze On-Line - serwis nieoficjalny. Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved.
[zalecane przeglądarki: Mozilla Firefox, Google Chrome, Opera] online