Forum
 

Prezes zarządu Polimexu Mostostal: Najpierw duży dołek...

Rozmowa z Konradem Jaskółką, prezesem zarządu Polimexu Mostostal.
» Kiedy pojawicie się na stadionie?
- Myślę, że za kilka tygodni. Inwestor ma czternaście dni na przekazanie nam placu budowy i praktycznie po tym terminie będziemy już ze sprzętem na obiekcie. 

» Od czego zaczniecie?
- Musimy wykopać na początek całkiem spory dołek... Wyburzymy oczywiście istniejące trybuny, co powinno odbyć się szybko i sprawnie. Stadion w Zabrzu jest wybudowany na nasypie. A „dołek" o którym mówię to oczywiście przygotowanie pod podziemny parking. Duży, na którym zostanie postawiona potem jedna z trybun.

» To nie jest „wasz" pierwszy stadion.
- Czwarty. Budowaliśmy obiekt Legii, który chyba wszystkim bardzo się podoba. Kończymy stadion Wisły i oczywiście Piasta. Do inwestycji na Śląsku zawsze będę miał ogromny sentyment. Jestem Ślązakiem, kończyłem chemię na Politechnice w Gliwicach i byłem przed laty kibicem Górnika. Do dziś pamiętam grę pana Stanisława Oślizły w obronie i jestem naprawdę szczęśliwy, że doczekał takiej chwili. Nowy stadion to jest krok w inną, także cywilizacyjną jakość i rzeczywistość.

» Stadion w Krakowie nie ma najlepszych ocen.
- Nie chcę o tym zbyt wiele mówić. Były duże problemy z projektem i z pieniędzmi. Ale kończymy. Do końca września ma zostać oddana ostatnia trybuna. Do Zabrza trafi przede wszystkim ekipa, która budowała w Gliwicach.

» Ile osób będzie pracowało na budowie?
- Najwięcej to 300.

» Górnik będzie mógł cały czas grać „u siebie"?
- W czasie budowy jest taki okres, kiedy nie jest to możliwe, ale teraz trudno powiedzieć, kiedy dokładnie wypadnie. Czy będzie grała liga, czy zabrzanie zagrają wtedy na wyjazdach, czy może na innym obiekcie - na to pytanie oczywiście nie odpowiem.

» Stadiony w Zabrzu i w Warszawie...
-... to bardzo podobne inwestycje. Tam też budowaliśmy najpierw trzy trybuny. Kiedy były już udostępnione kibicom stawialiśmy czwartą. Tutaj idea jest podobna. Oczywiście mam nadzieję, że tak się spiszemy, że wybudujemy też tę ostatnią trybunę. Im szybciej, tym lepiej. Byłoby taniej i szybciej, gdyby nie trzeba było dwa razy przywozić na teren budowy sprzętu. Ale o tym porozmawiamy za kilkanaście miesięcy. Wracając do pytania, nawet docelowa pojemność stadionów jest niemal identyczna.

» Który etap budowy jest najtrudniejszy?
- Nie ma takiego pojęcia. Stadiony to nie jest bardzo skomplikowane przedsięwzięcie, jak choćby elektrownie czy rafinerie, które też stawiamy. To duża inwestycja, ale proszę pamiętać, że rocznie wykonujemy usługi za 5 miliardów złotych. Bardzo ważne jest doświadczenie, które już zdobyliśmy na innych obiektach. Jeżeli jest dobra współpraca z projektantem, inwestorem i inżynierem kontraktu, to nie powinno być większych problemów.

» Jak długo budowaliście Legię?
- Osiemnaście miesięcy. Tutaj jest tyle lepiej, że zaczynamy we wrześniu, czyli przed zimą można zrobić więcej niż w Warszawie, gdzie wchodziliśmy późną jesienią. I było więcej wyburzania.

» Planujecie zimową przerwę?
- Przy minus dziesięć czy minus piętnaście przerywamy, ale nie ze względu na technologię, ale ludzi. Trudno, by godzinami pracowali w takich warunkach. Nie będzie tego problemu następnej zimy, kiedy wejdziemy już pod dach.

» W Górniku myślą o postawieniu prowizorycznej trybuny, by zwiększyć pojemność. To możliwe?
- Dziś panu nie odpowiem. W tym wypadku absolutnie najważniejsze jest bezpieczeństwo ludzi. Nie wiem, na ile będzie to możliwe.

źródło: Sport



Redakcja www.Gornik.Zabrze.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie redakcja zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, itp.

















Copyright © 2001-2018 Górnik Zabrze On-Line - serwis nieoficjalny. Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved.
[zalecane przeglądarki: Mozilla Firefox, Google Chrome, Opera] online