Forum
 

Górnik pyta o pomocnika Wisły

Górnik Zabrze będzie rozmawiał z krakowską Wisłą na temat wykupienia z Reymonta pomocnika "Białej Gwiazdy" Krzysztofa Mączyńskiego
Krzysztof Mączyński przekonał do siebie trenera Adama Nawałkę, który chciałby w nowym sezonie mieć w kadrze pomocnika Wisły Kraków. Kontrakt gracza pod Wawelem kończy się za rok, jest to więc ostatni moment, by Wisła mogła na nim cokolwiek zarobić. 

Koszulka dla pani prezes

I można założyć, że nie będzie na siłę „windowała" ceny. Trener Robert Maaskant nie widzi piłkarza w kadrze mistrza Polski na nowy sezon, więc Wisła musiałaby Mączyńskiemu płacić zgodnie z obowiązującym kontraktem za grę - w najlepszym wypadku - w Młodej Ekstraklasie. Z informacji wynika, że za Mączyńskiego trzeba zapłacić około 250 tysięcy złotych. Górnik zapewne będzie chciał tę kwotę jeszcze zmniejszyć.
- Wiem, że trener jest do zawodnika przekonany. Też słyszałem z różnych stron opinię, że może to być wzmocnienie Górnika - mówi prezes zabrzan, Tomasz Młynarczyk. - Teraz czekamy na to, jakie są oczekiwania Wisły, a jeżeli będzie „zielone światło" na podpisanie kontraktu, to siądziemy do rozmów z samym zawodnikiem. Mogę zapewnić, że jeżeli Mączyński do nas trafi, będzie to ostatni transfer Górnika przeprowadzony tego lata - dodaje prezes Młynarczyk, który wczoraj spotkał się z prezes zarządu Kompanii Węglowej, Joanną Strzelec-Łobodzińską. Być może jeszcze przed piątkową prezentacją zostanie podpisana umowa Górnika z kompanią, która chce się reklamować na koszulkach oraz obiekcie w Zabrzu.

Sporo „nowych"

Wracając do Mączyńskiego, byłby on kandydatem do gry na pozycji „10", czyli tuż za wysuniętym napastnikiem. Rywalizowałby o miejsce w wyjściowej jedenastce z Piotrem Gierczakiem, który w sparingach grał bardzo poprawnie, lub z Idanem Shriki, piłkarzem z Izraela. On - przynajmniej na początku sezonu - ma niewielkie szanse, by grać w podstawowym składzie. Odpowiedzialność będzie duża, bo wiosną grał na tej pozycji Robert Jeż. Piłkarz Wisły może być też alternatywą dla Aleksandra Kwieka. W każdym razie, skoro przekonał do siebie trenera Nawałkę, to szansę na regularną grę ma sporą. - Zaczynamy rozmawiać. To jest piłkarz, który może wzmocnić Górnika. Oczywiście, że chcielibyśmy sfinalizować ten transfer do pierwszego meczu we Wrocławiu, ale jeżeli się nie uda, to nie będzie tragedii. „Okienko" transferowe jeszcze się nie zamyka - przyznaje Andrzej Orzeszek, dyrektor sportowy Górnika.
Na razie Mączyńskiego nie ma. Jeżeli faktycznie uda się przeprowadzić ten transfer, wychowanek Wisły byłby dziewiątym piłkarzem sprowadzonym tego lata do Zabrza, łącznie z powrotami z wypożyczeń. Nie licząc grupy wychowanków, juniorskich wicemistrzów Polski, z którymi Górnik podpisał - lub podpisze - profesjonalne umowy o pracę, jak Michalik czy Otwinowski, dziś już wypożyczeni do Radzionkowa. Pominęliśmy też Rafała Pietrzaka, wykupionego z Zagłębia Sosnowiec, który w kadrze Górnika był już w poprzednim sezonie.

Kadra droższa

Biorąc pod uwagę piłkarzy, którzy odeszli, koszt utrzymanie pierwszej drużyny będzie nieco... wyższy. Nie ma wśród nowych graczy co prawda zawodników, którzy mają takie kontrakty, jakie mieli Grzegorz Bonin i Robert Jeż, jednak sprowadzonych jest więcej niż tych, którzy ubyli. Górnik płaci też część wynagrodzenia tym, którzy zostali wypożyczeni do innych klubów. - To prawda. Mamy jednak większe pole manewru i zawodników perspektywicznych. Nawet jeżeli okaże się, że z kimś będziemy się wcześniej rozstawać, nie grozi nam taka „mina" finansowa, jak w wypadu kilku innych piłkarzy... - dodaje prezes Młynarczyk. Można się domyślić, że chodzi mu o duet Strąk-Gorawski, wciąż będący na „garnuszku" Górnika, zdecydowanie drożsi niż piłkarze, których zabrzanie tego lata zakontraktowali. Miesięcznie kosztują Górnika - w teorii, bo klub im nie płaci - około 100 tysięcy złotych, a prędzej czy później swoje pieniądze i tak pewnie odzyskają.
Ilu „nowych" może zagrać w meczu ze Śląskiem? Na to pytanie trudno dziś odpowiedzieć, choć ryzyko błędu jest niewielkie. Najmniej - pewnie dwóch (Olkowski i jeden z bramkarzy), a najwięcej - czterech (bramkarz, Olkowski, Gołębiewski, może Milik).

Nowi na Roosevelta

› bramkarze:
29. Boris Pesković (Słowacja)
28. Łukasz Skorupski

› obrońcy:
17. Paweł Olkowski
3. Kamil Szymura
77. Wojciech Król
13. Paul Thomik

› napastnicy:
5. Daniel Gołębiewski
99. Arkadiusz Milik
10. Idan Shriki

źródło: Sport



Redakcja www.Gornik.Zabrze.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie redakcja zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, itp.

















Copyright © 2001-2018 Górnik Zabrze On-Line - serwis nieoficjalny. Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved.
[zalecane przeglądarki: Mozilla Firefox, Google Chrome, Opera] online