Forum
 

Jonczyk zacznie we wtorek

To na bokach pomocy jest dziś - a raczej będzie - w Zabrzu najwięcej kandydatów do gry w lidze.
Michał Jonczyk we wtorek pojawi się na treningu Górnika, który tego dnia rozpocznie przygotowania do nowego sezonu. Co prawda młody piłkarz nie od razu będzie trenował z pełnymi obciążeniami, ale ten okres potrwa prawdopodobnie najdłużej dwa tygodnie. 

Dwaj pechowcy
Jeżeli nie w Zakopanem, to na pewno już podczas drugiego zgrupowania na Słowenii osiemnastolatek, który kilka tygodni temu zdał maturę, będzie trenował podobnie jak pozostała część zespołu. Tym samym rozpocznie się jedna z ciekawszych rywalizacji w Górniku o grę na bokach drugiej linii. A będzie jeszcze ciekawsza, kiedy treningi zacznie drugi "pechowiec" Górnika, czyli Maciej Bębenek. Przypomnijmy, że obaj piłkarze trafili do Zabrza przed rokiem. I w praktyce rok stracili. Jończyk i Bębenek niemal cały sezon leczyli kontuzje. Najpierw mniej poważne, w końcu obaj zerwali więzadła. Rehabilitacja Bębenka trwa już blisko cztery miesiące. Piłkarz zabieg rekonstrukcji więzadeł krzyżowych w kolanie przeszedł 10 marca. - Sześć, siedem miesięcy przerwy przy takim urazie to minimum. Siedem miesięcy pauzował Michał Jończyk. W moim przypadku, jeśli wszystko będzie szło zgodnie z planem, być może uda się skrócić ten okres do sześciu miesięcy - deklaruje Bębenek, jednak to zdanie lekarzy będzie najważniejsze.

Mendy numerem jeden?
Górnik latem stracił Grzegorza Bonina, praktycznie "monopolistę" na prawej pomocy. Teraz zacznie się sportowa walka o schedę po Boninie. Na dziś kandydatem numer jeden jest, a raczej będzie Alexandr Noel Mendy 28-letni Francuz, który ma podpisać z Górnikiem 2,5-letni kontrakt. Nadal nie jest przesądzone, że do Zabrza nie trafi Miłosz Przybecki z Ruchu Radzionków, też grający na prawej pomocy. Skrajnymi pomocnikami są wspomniani Bębenek i Jończyk, choć biorąc pod uwagę długość przerwy jaką mieli w grze i skalę urazu, jesienią trudno po nich oczekiwać cudów. W kadrze są jeszcze Marcin Wodecki i Michal Gasparik, którzy jesienią toczyli rywalizację o grę na lewej pomocy. Jeżeli Górnik ostatecznie wykupi Rałała Pietrzaka z Zagłębia Sosnowiec, to rywalizacja będzie jeszcze większa. Nominalna pozycja Pietrzaka to także lewa strona pomocy. Wariant najbardziej optymistyczny kiedy wszyscy potencjalni boczni pomocnicy będą zdrowi - to sześciu, a nawet siedmiu piłkarzy na dwie pozycje.

źródło: Sport



Redakcja www.Gornik.Zabrze.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie redakcja zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, itp.

















Copyright © 2001-2018 Górnik Zabrze On-Line - serwis nieoficjalny. Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved.
[zalecane przeglądarki: Mozilla Firefox, Google Chrome, Opera] online