Forum
 

Napastnik potrzebny od zaraz

Daniel Gołębiewski ma trafić na Roosevelta. Nikt jednak jeszcze dokładnie nie wie, na jakich warunkach.
To miał, a raczej powinien być element "sprzedaży wiązanej". Górnik sprzedał do Polonii Warszawa dwóch najskuteczniejszych piłkarzy rundy wiosennej, czyli Roberta Jeża (kibice wybrali go na najlepszego zawodnika całego sezonu 2010/11) i Daniela Sikorskiego. Dostał za nich... - tutaj pojawiają się różne kwoty, ale ponoć najbliższa prawdy jest ta, która mówi o 3,1 mln zł, które trafiły na konto klubu z Roosevelta. Miał też trafić do Zabrza w ramach rozliczenia - na roczne wypożyczenie - Daniel Gołębiewski, który na ten moment miałby ogromny problem z regularnym graniem w Polonii.

Rozmowy o szczegółach

Rozmowy o konkretach tego wypożyczenia wciąż trwają - mówi krótko prezes Górnika, Tomasz Młynarczyk. - Najpierw pojawiły się sprzeczne informacje na temat podmiotu, który miałby płacić Gołębiewskiemu kontrakt. Jedna wersja sugerowała, że piłkarz przechodzi na "garnuszek" zabrzan, druga - że to Polonia będzie opłacać zawodnika. Z informacji "Sportu" wynika, że to raczej Górnik ma płacić napastnikowi Polonii, który ponoć stwierdził, że do Zabrza przyjedzie, ale tylko wtedy, kiedy dostanie podwyżkę. Taki układ Górnikowi specjalnie nie odpowiada, skoro najważniejszym zadaniem spółki na okres przerwy między sezonami jest "obcięcie" kosztów utrzymania pierwszej drużyny. Płacenie wypożyczonemu napastnikowi dużych pieniędzy, skoro klub i tak nic nie zarobi na nim w przyszłości, nie miałby dla zabrzan wielkiego sensu. Można jednak założyć, że strony ostatecznie się porozumieją. Górnik rozmawia o konkretach kontraktu z menedżerem piłkarza, Jarosławem Kałakowskim.

Kto zamiast?

Pytanie: "kto ma strzelać dla zabrzan gole" jest dziś jednym z najważniejszych i nikt nie jest w stanie udzielić na nie konkretnej odpowiedzi. Wiadomo, że odszedł Sikorski. Prawdopodobnie odejdzie Tomasz Zahorski, choć formalnie strony wciąż nie rozwiązały obowiązującego jeszcze kontraktu. Jeżeli Górnik straci tę dwójkę, jest wręcz skazany na "załatanie" tej dziury.
W obecnej kadrze kandydatów praktycznie nie ma. Zimą sprowadzono Mateusz Zacharę, ale on zdecydowanie najlepiej czuje się, grając za wysuniętym napastnikiem. I rzecz pewnie ważniejsza - nie jest piłkarze, na którego stawiał i może stawiać trener Adam Nawałka. Wiosną praktycznie nie dawał mu szans. Nawet w meczach, w których wynik był już przesądzony na korzyść Górnika, Zachara nie pojawiał się na boisku. Dziś jest wymieniany w gronie piłkarzy, których zabrzanie chcą wypożyczyć. Czyli... Trzech napastników z wiosennej kadry prawdopodobnie odejdzie z klubu! Czwartego tak naprawdę nie było, a przyjście Gołębiewskiego - choć prawdopodobne - przesądzone jeszcze nie jest.
Górnik musi więc rozglądać się za piłkarzami przednich formacji, nawet jeżeli wciąż będzie grał jednym, wysuniętym napastnikiem. Z wypożyczeń wracają co prawda Tomasz Chałas i Adrian Świątek, ale raczenie nie zostaną w Zabrzu. Górnik jest blisko finalizacji rozmów z Arkadiuszem Milikiem, zdolnym 17-latkiem z Rozwoju Katowice, który jednak do tej pory grał z seniorami tylko na poziomie trzeciej ligi.

źródło: Sport



Redakcja www.Gornik.Zabrze.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie redakcja zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, itp.

















Copyright © 2001-2018 Górnik Zabrze On-Line - serwis nieoficjalny. Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved.
[zalecane przeglądarki: Mozilla Firefox, Google Chrome, Opera] online