Forum
 

Jeż i Sikorski sprzedani do Polonii Warszawa

Jeż i Sikorski przechodzą do Polonii Warszawa. Górnik dostanie milion euro i na wypożyczenie Daniela Gołębiewskiego.
To już przesądzone. Robert Jeż i Daniel Sikorski odchodzą z Zabrza. Odpowiednie dokumenty mają być parafowane dziś, a najpóźniej w środę. W sytuacji finansowej zabrzan te transfery to praktycznie konieczność, tym bardziej, że sami piłkarze dostali propozycje finansowe o wiele lepsze niż mieli na Roosevelta i wyrazili chęć odejścia z Zabrza. 

Piłkarze chcieli odejść
- Mówię to z bólem serca, bo chcieliśmy, by z nami zostali. Szczególnie Jeż. Zgodnie z postanowieniami komisji licencyjnej musimy jednak realizować zobowiązania finansowe wobec piłkarzy, a przy pewnej ofercie nie mogliśmy Jeża zatrzymać. I taką propozycję piłkarz dostał - mówi prezes Górnika, Tomasz Młynarczyk. - Muszę uszanować wolę zawodników. Warunki finansowe proponowane przez Polonię są dla nich o wiele korzystniejsze. Chcieli tych transferów, dla Słowaka to być może ostatni "duży" kontrakt w karierze - dodaje prezes Górnika.
W Zabrzu wczoraj około południa odbyła się "telekonferencja" pomiędzy władzami Górnika, i przedstawicielami rady nadzorczej. Rozmawiano o polityce transferowej zabrzan w letnim "okienku" transferowym, a przede wszystkim właśnie o propozycji Polonii. - Oczywiście ostateczne decyzje jako prezes zarządu podejmuję ja, ale sprawa wywoływała takie emocje, że chcieliśmy, by każda ze stron wspomagających Górnika wiedziała jakie podejmujemy kroki - mówi prezes zabrzan, który wieczorem spotkał się jeszcze z prezydent Zabrza, Małgorzata Mańką-Szulik. Była ona wielką zwolenniczką zatrzymania Słowaka w Zabrzu, ale ostatecznie musiała pogodzić się z decyzją zarządu.

Około miliona euro
Pierwsze rozmowy odbyły się pod koniec minionego tygodnia, kiedy do Warszawy na rozmowy z "Czarnymi koszulami" pojechała delegacja z Zabrza. W składzie między innymi z wiceprezydentem miasta, Krzysztofem Lewandowskim. Jednak to wczoraj miały zapaść bardziej konkretne decyzje. Obaj piłkarze, którzy wiosną stanowili o sile ofensywnej Górnika, już wcześniej dogadali warunki indywidualnych kontraktów z Polonią. Zdecydowanie korzystniejsze niż na Roosevelta. Szczególnie Słowaka bardzo chciał mieć w swojej drużynie trener Jacek Zieliński. Ile Górnik dostanie za obu piłkarzy. Oficjalnie kwoty nie padają, ale ponoć kwota ma oscylować wokół 4,5 miliona złotych za obu. Więcej nikt zapłacić nie chciał. Zresztą o Sikorskiego pytała tylko Polonia, a zainteresowanie Jeżem w wypadku Wisły, Legii i Jagiellonii nie wyszło poza etap sondowania ceny. Wielkim przeciwnikiem sprzedaży Jeża był przede wszystkim trener Adam Nawałka, który wokół jego osoby chciał budować Górnika na kolejny sezon. Czy były to "uczucia" odwzajemnione? Trudno powiedzieć. Podobno Jeż - choć tego nie okazywał - był bardzo rozgoryczony, kiedy trener nie wystawił go w wyjściowej jedenastce na mecz z Legią, a do Zabrza osobiście wybrał się Vladimir Weiss, trener kadry Słowacji. Trener nie stawiał z kolei na ostrzu noża ewentualnego odejścia Sikorskiego, a nie było tajemnicą, że Nawalka ma wielkie poparcie w osobie prezydent Zabrza oraz właścicieli firmy Allianz. - To naprawdę była trudna decyzja, ale postaramy się te straty zrekompensować. Wierzę, że trener od nas nie odejdzie. Część pieniędzy będzie przeznaczona na transfery. Także ofensywnego pomocnika. Zresztą, Polonia wypożycza nam w ramach tej transakcji na rok napastnika. Daniela Gołębiewskiego, który swego czasu strzelał dla "Czarnych koszul" sporo goli.

Nie chcą tria z Konwiktorskiej
Zabrzanie długo liczyli ewentualne korzyści i straty. Z jednej strony mogli dostać tak potrzebną w kasie gotówkę, a Jeż nie należał do najtańszych zawodników na liście płac. I nie wiadomo czy taka oferta na przykład powtórzyłaby się za rok. Z drugiej - sprzedając Słowaka stracili lidera drużyny, którego podania i bramki pozwoliły wiosną z racji zajęcia wysokiego miejsca zarobić klubowi około miliona z Canal+. Po odejściu Bonina i Zahorskiego Górnik stracił już czterech ofensywnych piłkarzy. Trzech z nich trafiło do Polonii. Tym piątym nie będzie Mariusz Magiera, który do środy ma podpisać nowy kontrakt. Wiadomo, że Górnik szuka prawego obrońcę, prawego pomocnika i napastnika, niezależnie od tego, czy odejdzie Sikorski. Mateusz Zachara ma zostać wypożyczony - chce go GKS Katowice. Trwają rozmowy z Arkadiuszem Milikiem z Rozwoju Katowice, aktualna jest propozycja transferu Miłosza Przybeckiego z Ruchu Radzionków. Inne nazwiska owiane są tajemnicą, choć można przypuszczać, że Górnik będzie inwestował w młodych piłkarzy. Nie za drogich, na których można zarobić. Dlatego odrzucono pomysł Polonii Warszawa, która poza Gołębiewskim chciała oddać do Zabrza trio Pietrasiak - Rachwał - Gancarczyk.

źródło: Sport



Redakcja www.Gornik.Zabrze.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie redakcja zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, itp.

















Copyright © 2001-2018 Górnik Zabrze On-Line - serwis nieoficjalny. Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved.
[zalecane przeglądarki: Mozilla Firefox, Google Chrome, Opera] online