Forum
 

Rozmowy z Magierą wciąż trwają

Prezes Górnika, Tomasz Młynarczyk w środę spotka się z piłkarzami, którym w czerwcu kończą się kontrakty. Chodzi przede wszystkim o Grzegorza Bonina i Mariusza Magierę. O ile ten pierwszy nie dał jeszcze odpowiedzi, czy akceptuje warunki Górnika - strony już wcześniej umówiły się na środę - o tyle Magiera dał sygnał, że chce zostać w Zabrzu, ale oczekuje czegoś więcej. - Będziemy jeszcze rozmawiać, ale już po załatwieniu licencji. Myślę, że możemy się porozumieć - dodaje prezes Górnika.
Zakładając, że zabrzanie dziś licencję ostatecznie dostaną, w klubie i tak szykuje się kolejne gorące lato. Co prawda ofert kupna Daniela Sikorskiego i Roberta Jeża jeszcze nie ma, ale można się spodziewać, że prędzej czy później zabrzanie będą musieli podjąć decyzje. W niedzielę kibice śpiewali "Robert Jeżik zostań w Zabrzu", ale klub musi patrzeć na rachunek ekonomiczny. Jeż jest jednym z droższych zawodników w utrzymaniu i już pojawiają się pytania, czy zabrzan, którzy mają długi i nie będą blisko dwa lata grali na własnym stadionie, na takiego gracza stać. Jeża bardzo chce zatrzymać Adam Nawałka, który od jego pozostania uzależnił swoją dalszą pracę w Zabrzu. Wszystko zależy jednak od oferty i przeliczenia zysków oraz strat. Bramki i gra Słowaka na pewno pozwoliły zabrzanom zarobić kilkaset tysięcy złotych z racji miejsca w tabeli. Bez niego szósta lokata, najlepsza w lidze od piętnastu lat, byłaby pewnie nieosiągalna. Jego asysty też pozwoliły strzelić kilka goli partnerom. - Bardzo chcielibyśmy, by ten skład się utrzymał. Końcówka sezonu pokazała, że mamy drużynę, która może walczyć o czołowe miejsca w lidze - mówił po meczu z Widzewem Adam Banaś, kapitan Górnika. Jeszcze w niedzielę do 19:00 wielce prawdopodobna była przeprowadzka Jeża do Legii, ale kiedy upadł temat zatrudnienia w Warszawie Vladimira Weissa, o transferze Słowaka mówi się jakby mniej.
Z drugiej strony działacze pewnie nie chcą już słyszeć, jak zespół po wygranym meczu śpiewa "Money, money"... - Najbardziej boli to, że jeżeli Jeż czy Sikorski odejdą, to kasa nie pójdzie na inwestycje w młodych, zdolnych, tylko uregulowanie zaległości wobec Strąka czy Gorawskiego - takie opinie można usłyszeć w klubie.
Nadzieją na lepsze jutro jest wielce prawdopodobne pojawienie się nowego udziałowca spółki, o czym mówi wiceprezydent Zabrza. Piłkarze pewnie usłyszą więcej na ten temat w środę, kiedy władze miasta zaproszą ich na kończące sezon spotkanie. Wypada w Dzień Dziecka, więc powinny być też prezenty. Jest wielce prawdopodobne, że przynajmniej dla kilku zawodników będzie to ostatnie tego typu spotkanie w Zabrzu.

źródło: Sport



Redakcja www.Gornik.Zabrze.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie redakcja zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, itp.

















Copyright © 2001-2018 Górnik Zabrze On-Line - serwis nieoficjalny. Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved.
[zalecane przeglądarki: Mozilla Firefox, Google Chrome, Opera] online