Forum
 

Młynarczyk: W Górniku nie jest tak dramatycznie

Kluby będą miały pięć dni na odwołanie od decyzji Komisji ds. Licencji PZPN. Jeśli znowu nie spełnią kryteriów, to ekstraklasa może się zmniejszyć prawie o połowę.
Powszechnie spodziewano się, że odrzucone mogą zostać 3-4 wnioski, jednak kiedy Hilary Nowak, przewodniczący komisji, skończył wymieniać kluby, którym odmówiono licencji, okazało się, że jest o wiele gorzej. Górnik Zabrze, Polonia Bytom, Śląsk Wrocław, Lechia Gdańsk, Jagiellonia Białystok, Polonia Warszawa i Ruch Chorzów - oto lista tych, którzy mają poważny problem. - To nie jest żaden straszak. Nie ma zgody na to, by do poważnych rozgrywek startowały manufaktury - zastrzegał Nowak.

Z jakich konkretnie powodów odmówiono licencji akurat tym siedmiu klubom, tego jeszcze nie wiedzą nawet zainteresowani. - Komisja ma trzy dni na przesłanie uzasadnienia swojej decyzji klubom i dopiero od nich możecie otrzymać wszystkie informacje. Nas obowiązuje klauzula poufności, która jest wymogiem UEFA - oznajmił Nowak.

Komisja rozpatrywała wnioski według pięciu kategorii - sportowej, prawnej, personalnej, finansowej i infrastrukturalnej. Do dwóch pierwszych nie było żadnych zastrzeżeń. Uchybienia personalne dotyczą jednego klubu, chodzi o zatrudnienie rzecznika, który nie posiada uprawnień. Ale ewentualne naprawienie tego niedociągnięcia automatycznie nie da zainteresowanemu klubowi licencji, nie jest bowiem ono jedynym zarzucanym przez komisję.

Najwięcej zastrzeżeń dotyczy finansów i infrastruktury. Niedawno "PS" pisał o tym, że rekordzista - Górnik jest zadłużony na 17 mln złotych, jednak to jest saldo na dziś, a komisja uwzględniała stan finansów na dzień 31 grudnia 2010.

W Zabrzu co prawda twierdzą, że tamte należności zostały uregulowane, ale... - Widocznie komisja uznała, że nie zostały - mówi jeden z arbitrów.

- Członkowie komisji licencyjnej podjęli decyzję pod wrażeniem medialnych publikacji - stwierdził Tomasz Młynarczyk, prezes Górnika. - W mediach opisywano, że w Górniku dzieje się bardzo źle. A przecież nie jest tak dramatycznie. Spłaciliśmy zadłużenie za ubiegły rok wobec ZUS-u, Urzędu Skarbowego oraz pracowników - powiedział prezes zabrzan.

Zarzuty w sprawie infrastruktury dotyczą wszystkich siedmiu klubów, ale w niektórych wypadkach są one raczej natury formalnej. Tak jest w przypadku Lechii, Śląska i Polonii Warszawa. Znacznie poważniejszy problem ma pozostała czwórka. Górnikowi komisja wytyka brak miejsc siedzących na trybunie dla zagorzałych fanów. - Stadion nie jest najlepszy, ale szybko możemy dokonać koniecznych poprawek - mówi Młynarczyk.

Rozmiarem licencyjnego problemu kompletnie zaskoczony był Zbigniew Lewicki, przewodniczący Komisji odwoławczej ds. Licencji PZPN, która będzie rozpatrywała apelacje. - O rany, aż tyle! - krzyknął, kiedy dowiedział się o liczbie odrzuconych wniosków. - Myślałem, że kluby czegoś się nauczyły, ale okazuje się, że nie - narzekał Lewicki.

Kluby na złożenie odwołania będą miały pięć dni, licząc od dnia otrzymania uzasadnienia decyzji. - Mam nadzieję, że dadzą nam szansę pozytywnego rozpatrzenia ich apelacji. Jeśli nadal będzie dominowała nonszalancja, to nie będzie pobłażania - zapowiada Lewicki.
To nie wszystkie złe wiadomości dla klubów. Pięć z nich, te które komisja wezwała wcześniej do uzupełnienia dokumentacji, muszą się liczyć jeszcze z karami finansowymi. - Złożymy taki wniosek do Komisji Dyscyplinarnej PZPN - zapowiada Nowak.

na podstawie: Przegląd Sportowy



Redakcja www.Gornik.Zabrze.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie redakcja zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, itp.

















Copyright © 2001-2018 Górnik Zabrze On-Line - serwis nieoficjalny. Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved.
[zalecane przeglądarki: Mozilla Firefox, Google Chrome, Opera] online