Forum
 

Występ Sikorskiego w meczu z Legią stał pod znakiem zapytania

Przez kilka wczorajszych godzin obóz Górnika żył w niepewności, czy Daniel Sikorski, czołowy ostatnio zawodnik zabrzan, zagra dziś z Legią. Wszystko przez kontuzję, którą były napastnik rezerw Bayernu Monachium odniósł w meczu z Lechem. Okazało się jednak, że łuk brwiowy pęka, ale Sikorski nie.
6:3 to nie wynik seta w tenisowym meczu. To rezultat sobotniego starcia Ivana Djurdjevicia z Sikorskim, liczony w szwach. Serbowi z Lecha założono sześć szwów (na wargę) i jutro z Wisłą nie zagra. Na łuk Sikorskiego wystarczyły trzy i zawodnik zgłasza gotowość do występu z Legią.
- Jak jest okazja pokopać piłkę, i to w takim meczu, to żal byłoby rezygnować. Wprawdzie lekarz mówi, że istnieje ryzyko pogłębienia kontuzji, ale mam nadzieję, że nic się nie stanie. Nie lubię się oszczędzać. Niedawno złamałem nos, teraz pękł łuk brwiowy. Trochę mojej krwi już dla Górnika popłynęło - śmieje się Sikorski, syn Witolda, kiedyś świetnego piłkarza Legii. - Legia dobrze mi się kojarzy nie tylko dlatego, że tata tam grał. To właśnie Legii strzeliłem swojego pierwszego gola w polskiej Ekstraklasie - przypomina Daniel, który jest pewien, że dziś Górnik ma wielką szansę na trzy punkty. - U siebie potrafimy zagrać tak, że mało kto sobie z nami radzi. Ja też jestem coraz bardziej zadowolony z mojej gry, tylko martwi mnie, że za dużo sytuacji bramkowych marnuję. Pod tym względem chciałbym się poprawić już dziś - deklaruje piłkarz, o którego pytają Lech Poznań, Wisła Kraków i Legia Warszawa. Ze względu na finansowe kłopoty Górnika ten transfer latem jest całkiem prawdopodobny.

źródło: Super Express



Redakcja www.Gornik.Zabrze.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie redakcja zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, itp.

















Copyright © 2001-2018 Górnik Zabrze On-Line - serwis nieoficjalny. Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved.
[zalecane przeglądarki: Mozilla Firefox, Google Chrome, Opera] online