Forum
 

Nie ma jak w domu?

Od siedmiu miesięcy Górnik nie przegrał meczu na własnym boisku. Sobota, wtorek, piątek... Górnik nie bardzo ma czas na rozpamiętywanie porażki w Poznaniu, bowiem za cztery dni będzie miał rozegrane dwa kolejne mecze ligowe. 

Jesienna czkawka

Jesienią zabrzanie zagrali z Legią jedno z bardziej dramatycznych spotkań w tym sezonie w całej lidze. Prowadzili po bramce Daniela Sikorskiego, jednak w samej końcówce stracili dwie bramki. Obie w niemal identycznych okolicznościach. Legia wygrała 2-1. - Takie mecze pamięta się bardzo długo i wierzę, że choć minęło wiele miesięcy, w naszych chłopakach jest sportowa złość. Chciałbym, aby we wtorek późno wieczorem Górnik był w tabeli przed Legią - mówi Andrzej Orzeszek, dyrektor sportowy Górnika. Jeżeli jego życzenie miałoby zostać spełnione, Górnik musiałby wygrać z Legią 1-0, lub wyżej. Wtedy miałby lepszy bezpośredni bilans spotkań ze zdobywcą Pucharu Polski.

Zabrzanie wracają na Roosevelta po długiej przerwie. Ostatni raz piłkarze grali przed własną publicznością 17 kwietnia z Lechią Gdańsk. Potem zaliczyli trzy kolejne wyjazdy. - Jak je podsumować? W żadnym nie byliśmy faworytem, pesymiście mówili, że przegramy wszystkie mecze. I dziś mogę sobie wyobrazić tabelę, gdyby tak się stało - dodaje Orzeszek. - W Krakowie był wynik i była gra, w pozostałych meczach rywale wygrywali zasłużenie, choć mieliśmy też swoje, naprawdę wyborne okazje. Równie dobrze mogliśmy z tych trzech spotkań przywieźć trzy remisy. Bilans byłby podobny...

Wraca Stachowiak

W składzie Górnika nie powinny nastąpić wielkie zmiany. Do bramki prawdopodobnie wróci Adam Stachowiak, który w sobotę brał ślub. Co prawda Sebastian Nowak zagrał w Poznaniu dobry mecz i nie ponosi winy za stracone gole, jednak czy to wystarczy, by na dłużej wywalczyć sobie pozycję numer jeden w bramce? Prawdopodobnie nie.

Pojawia się natomiast inne pytanie. Czy pamiętając, że już w piątek Górnik zagra kolejny mecz, tym razem wyjazdowe derby z Polonią Bytom, trener Adam Nawałka nie dokona przynajmniej 1-2 roszad w składzie właśnie ze względu na kalendarz gier?

- Sam jestem ciekaw, co zrobi Adam Nawałka. W meczu z Legią słabiej wypadła prawa strona. Michał Bemben ma swoje lata i nie wiem, czy tyle zdrowia, by zagrać trzy trudne mecze w sześć dni. W Poznaniu słabiej wypadł też Marcin Wodecki - uważa Dariusz Dźwigała, kiedyś piłkarz i kapitan Górnika. - Tymczasem dośrodkowania z tej strony to bardzo silna broń Legii. Generalnie Górnik obrał dobrą drogę. Obecny skład jest bliski optymalnego, ale może trener będzie chciał czymś Legię zaskoczyć - kończy Dźwigała, pochodzący z Warszawy.

Ostatnia wygrała Jagiellonia

Adam Marciniak prawdopodobnie wróci na pozycję defensywnego pomocnika, co może być o tyle ważne, że w takiej sytuacji trener będzie miał do wykorzystania Michała Pazdana.

Kiedy jesienią trafił do siatki Daniel Sikorski, była to jego pierwsza bramka strzelona w polskiej lidze. Potem dodał do niej jeszcze cztery i dziś jest najlepszym strzelcem Górnika w sezonie. - Każdy mecz jest dla mnie ważny, ale trudno nie pamiętać, że ojciec grał w Legii. Strzelenie jej gola zawsze jest dla napastnika czymś istotnym - przyznaje Sikorski, który w Poznaniu zmarnował dwie „setki". - Byłem bardzo niepocieszony. Robert Jeż doskonałe podawał. Przynajmniej połowę z tych podań muszę zamieniać na gole...

Atutem Górnika powinna być gra na własnym boisku. Górnik przegrał na nim na inaugurację sezonu z Polonią, a potem już tylko raz, tracąc gola w doliczonym czasie gry z Jagiellonią. Było to 3 października, czyli ponad siedem miesięcy temu. W tym czasie przegrywały w Zabrzu między innymi Lech, Wisła, silna jesienią Korona, czy Cracovia. - W lidze każdy chce wygrać z Legią. Przed takim meczem nie trzeba się mobilizować, a my mamy świadomość, że w Poznaniu gra nie była taka, jak tego chcieliśmy - dodaje Aleksander Kwiek.

źródło: Sport



Redakcja www.Gornik.Zabrze.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie redakcja zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, itp.

















Copyright © 2001-2018 Górnik Zabrze On-Line - serwis nieoficjalny. Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved.
[zalecane przeglądarki: Mozilla Firefox, Google Chrome, Opera] online