Forum
 

Bakero: Straciliśmy atut przed meczem z Górnikiem

– Trzeba wyjść na boisko i wygrać. Choć jesteśmy w trudnej sytuacji, to najlepszy sposób, by zapomnieć o przegranym finale w Bydgoszczy – mówi trener Lecha Jose Maria Bakero przed dzisiejszym meczem z Górnikiem Zabrze. Tego meczu jednak nie będą mogli zobaczyć kibice na Bułgarskiej.
Hiszpan przyznał w piątek, że w całej swojej karierze nie spotkał się jeszcze z sytuacją, by bramy stadionu były zamknięte przed kibicami. 
– Choć to nie nasza wina, straciliśmy spory atut w meczu z Górnikiem – mówi o decyzji zamykającej stadion dla kibiców trener Lecha Jose Maria Bakero.
Lech będzie dzisiaj osłabiony. Stłuczenie mięśnia czworogłowego z krwiakiem uniemożliwia występ Dimitrije Injacowi. Serb odniósł kontuzję w meczu z Legią i został zmieniony przez Semira Stilicia. To nie koniec problemów. Nie wiadomo czy zagra Rafał Murawski. Reprezentant Polski jest mocno poobijany. O tym, czy wyjdzie w pierwszej jedenastce, okaże się dopiero tuż przed meczem.
Bakero twierdzi, że pojedynek z Górnikiem będzie równie trudny jak finał Pucharu Polski.
– Drużyna z Zabrza prezentuje futbol bardzo fizyczny. Grają agresywnie, zwłaszcza z teoretycznie silniejszymi drużynami. My jednak posiadamy odpowiednią jakość, aby od początku przejąć inicjatywę i dyktować swoje warunki, tak jak w pierwszej połowie spotkania z Legią. Oczywiście musimy poprawić też skuteczność. Ale jak będziemy zdeterminowani pod bramką rywali i będziemy myśleli pozytywnie, to wygramy – zapowiada trener poznańskiej drużyny.
Górnik przyjedzie do Poznania osłabiony. Adam Marciniak pauzuje za kartki, a powodem bramkarza Adama Stachowiaka jest... ślub. 25-letni piłkarz zamiast do Poznania, gdzie się urodził, pojedzie w sobotę do Wodzisławia Śląskiego, gdzie wypowie sakramentalne "tak".
Działacze Górnika są zaskoczeni, bowiem zwykle w maju jest liga, zapadają najważniejsze rozstrzygnięcia i wszyscy zawodnicy powinni być do dyspozycji klubu i trenera. – Profesjonalny piłkarz powinien inaczej zaplanować sobie datę takiego wydarzenia – wyznał dyrektor sportowy Górnika Andrzej Orzeszek.
Stachowiaka najprawdopodobniej zastąpi na Bułgarskiej Sebastian Nowak. – Poradzimy sobie bez Adama. Wiemy, że Lech będzie bardzo zmotywowany, ale my przyjeżdżamy z konkretnym planem i będziemy starali się go realizować na boisku. W porównaniu z runda jesienną zespół zrobił postępy, ale pracujemy nad tym, by wahań formy było jak najmniej – powiedział trener zabrzan Adam Nawałka.
Lech w swojej historii pięć razy grał na Bułgarskiej przy pustych trybunach. W 1993 przegrał z Wisłą Kraków 2:3, w 1996 roku uległ GKS Tychy 1:2, a w 1997 przegrał ze Stomilem Olsztyn 0:1 i zremisował z Polonią Warszawa 2:2 oraz uległ Pogoni Szczecin 0:1.

źródło: Polska - The Times



Redakcja www.Gornik.Zabrze.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie redakcja zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, itp.

















Copyright © 2001-2018 Górnik Zabrze On-Line - serwis nieoficjalny. Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved.
[zalecane przeglądarki: Mozilla Firefox, Google Chrome, Opera] online