Sport: Górnik - Roma - podejście trzecie

Około 300 tysięcy euro ma kosztować sprowadzenie do Chorzowa Romy na mecz z Górnikiem. Spotkanie miałoby zostać rozegrane w sierpniu przyszłego roku.
Zarówno Górnik Zabrze, jak i dyrekcja Stadion Śląskiego potwierdziły wczoraj chęć zorganizowania meczu jedenastki z Roosevelta przeciwko Romie. Byłaby to jedna z pierwszych i ważniejszych imprez na obiekcie w pierwszych miesiącach po generalnej przebudowie. 

Oślizło wybrał zieleń

- Dziś zaczynamy współpracę ze Stadionem Śląskim. Jednym z pomysłów, który postanowiliśmy zrealizować, jest mecz Górnik Zabrze - AS Roma - powiedział prezes Górnika Łukasz Mazur, choć wciąż nie wiadomo, kiedy formalnie będzie mogła odbyć się na stadionie pierwsza po remoncie sportowa impreza. - 15 kwietnia, czyli za niespełna dziesięć dni, otrzymam konkretną informację i wtedy dokładnie podam, kiedy otwieramy stadion dla kibiców na wielkie imprezy. Dziś mogę przypuszczać, że będzie to wiosna przyszłego roku, ale czekam na konkret - twierdzi Marek Szczerbowski, dyrektor Stadionu Śląskiego.

Jeżeli Górnik z Romą zagra, to prawdopodobnie w sierpniu przyszłego roku. Mecz nie odbędzie się przed Euro 2012, a tym bardziej w jego trakcie. Liga włoska wznawia rozgrywki zwykle pod koniec sierpnia i spotkanie z Górnikiem mogłoby być jednym z ostatnich sparingów rzymian przed inauguracją Serie A.

Dlaczego Roma? To oczywiste. 41 lat temu w drodze do finału Pucharu Zdobywców Pucharów Górnik grał z Włochami w półfinale. Grał - to zresztą mało powiedziane. Potrzebne były trzy mecze - trzy razy padł remis (1-1, 2-2 i 1-1), ostatecznie losy rywalizacji rozstrzygnął rzut żetonem. Stanisław Oślizło wybrał kolor zielony. W tych meczach było wszystko. Rzuty karne wykonywane w ostatniej minucie, gasnące w Strasburgu jupitery... - Wtedy naprawdę cała Polska kibicowała Górnikowi, czegoś podobnego polski futbol klubowy już nigdy później nie przeżył - wspominał te mecze Włodzimierz Lubański.

Boniek obiecał pomoc

Co ciekawe, Górnik podchodził do meczu z Romą już dwa razy. W 2008 roku na 60-lecie istnienia klubu i przed rokiem. W pierwszym wypadku skończyło się na planach. Z rozmów z Romą nic nie wyszło. Potem padały nazwy Manchesteru City, Dynama Kijów, Glasgow Rangers... Ostatecznie odbył się na Roosevelta mecz oldbojów Górnika i Legii. Przed rokiem, przy okazji 40-lecia, największym problemem był brak stadionu, który mógłby gościć oba kluby. - Wtedy Roma chciała przyjechać, ale dokąd? Część budżetu na takie spotkanie musi być pokryta z biletów. Myślę, że Stadion Śląski jest unowocześniany właśnie dla takich meczów. Przy pełnej widowni można inaczej obliczyć koszty i przyciągnąć sponsorów do klubu. To powinna być zupełnie inna jakość - mówi Grzegorz Bartosz, przedstawiciel firmy 4 Business Team, która pomaga organizować mecz. - Jeszcze dziś rozmawiałem ze Zbigniewem Bońkiem, który będzie nam pomagał w prowadzeniu konkretnych rozmów.

To na razie wstępny etap. Trudno zresztą nie łączyć terminu wczorajszej konferencji z dzisiejszą radą nadzorczą. W Warszawie może ważyć się przyszłość prezesa Łukasza Mazura. Stadionowi Śląskiemu zależy na ogłaszaniu jak największej liczby ciekawych pomysłów na wypełnienie obiektu „dużymi" imprezami, a prezesowi Górnika na pokazaniu, że klub, mimo finansowych problemów, ma wizję przyszłości. Szacuje się, że zaproszenie Romy może kosztować 350-400 tysięcy euro. Real za mecz towarzyski bierze blisko milion euro.

Kalendarz ekstraklasy „pod" WDŚ?

- Jesteśmy otwarci na wszystkie propozycje współpracy. To jest Stadion Śląski, chcemy, by grały na nim wszystkie kluby z regionu - dodaje Marek Szczerbowski. - Z Górnikiem wymieniliśmy konkretne dokumenty, klub zgłosił nam oficjalnie chęć rozegrania takiego meczu. Rozmawiamy też o szczegółach z Ruchem. Z tymi klubami jesteśmy najbliżsi podpisania długofalowych umów. Rozmowy są prowadzone równolegle, a następne podobne spotkanie będzie prawdopodobnie z działaczami Ruchu. Szykuje się ciekawe wydarzenie - kontynuuje Marek Szczerbowski, na każdym kroku podkreślający, że chce, by Stadion Śląski był „do usług" każdego klubu ze Śląska.

Zresztą jest pomysł, by zwrócić się do Ekstraklasy SA o takie rozpisanie kalendarza ligi w przyszłym sezonie, by derby odbyły się w jednym z ostatnich terminów. Wtedy faktycznie otwarciem Stadionu Śląskiego mogłyby być Wielkie Derby Śląska.

źródło: Sport



Redakcja www.Gornik.Zabrze.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie redakcja zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, itp.

















Copyright © 2001-2020 Górnik Zabrze On-Line - serwis nieoficjalny. Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved.
[zalecane przeglądarki: Mozilla Firefox, Google Chrome, Opera] online