Górnik straszy byłym graczem Bayernu

Arka musi uważać na byłego gracza Bayernu Monachium Daniela Sikorskiego. To właśnie Sikorski ma strzelać gole dla Górnika w dzisiejszym meczu z Arką. Pomóc ma mu Robert Jeż.
Po zimowych przygotowaniach trener Adam Nawałka uznał, że najlepszym napastnikiem jest Tomasz Zahorski. Jednak były reprezentant Polski w dwóch wiosennych spotkaniach nie zdobył bramki, a na dodatek słabo wypadł w ostatnim spotkaniu z Zagłębiem Lubin (5:1). Miejsce Zahorskiego w ataku zajmie więc Sikorski, który gra odważnie, bez kompleksów i jest w naprawdę wysokiej formie. - W przypadku Sikorskiego najważniejsze jest to, że chodzi na dodatkowe zajęcia, a na treningach zachowuje się tak, jakby grał w meczu - mówią w klubie, a były gracz rezerw Bayernu Monachium tłumaczy, iż takiego podejścia do pracy nauczył się na zachodzie. - Tam zawodnicy uczulani są na to, by na zajęciach walczyć i rozpychać się łokciami. Tak wpaja się dobre nawyki - mówi nam zawodnik.
Jeśli chodzi o Jeża, który do drużyny dołączył niespełna 3 tygodnie temu, to zostanie on ustawiony za plecami Sikorskiego. Górnik zagra z Arką systemem 4-4-1-1. Zabrzanie bardzo chcą wygrać, ale nie zaryzykują gry dwójką napastników. Szkoleniowiec śląskiej ekipy dba bowiem o zachowanie równowagi między formacjami. - Kiedyś Real nakupił samych graczy ofensywnych, i nie miał kto zabezpieczać tyłów. My nie chcemy popełnić tego samego błędu - wyjaśnia Nawałka.

źródło: Przegląd Sportowy



Redakcja www.Gornik.Zabrze.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie redakcja zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, itp.

















Copyright © 2001-2020 Górnik Zabrze On-Line - serwis nieoficjalny. Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved.
[zalecane przeglądarki: Mozilla Firefox, Google Chrome, Opera] online